Ponad 89 mln zł składek zebrało towarzystwo Euler Hermes w ciągu trzech kwartałów br. To o około 6 mln zł więcej niż w tym samym okresie 2005 r. Euler Hermes specjalizuje się w ubezpieczeniach kredytów kupieckich. Jak mówi Ryszard Micyk, wiceprezes towarzystwa, w ostatnim czasie coraz chętniej z tego typu usług korzystają takie branże, jak budownictwo, handel sprzętem RTV oraz farmacja.
Euler Hermes zamknął III kwartał zyskiem przekraczającym 11 mln zł. - Jeśli chodzi o zysk, to jest on nieco wyższy od zakładanego. Nie mieliśmy w tym roku do czynienia z upadłościami dużych przedsiębiorstw, w związku z tym poziom wypłacanych odszkodowań nie rośnie szybciej niż składki - tłumaczy Ryszard Micyk. - Jeśli chodzi o przypis, to jest on nieznacznie mniejszy od zakładanego. Wpływ na to ma przede wszystkim obniżenie stawek za ubezpieczenie. Szkodowość naszych polis jest na względnie niskim poziomie, dlatego trzeba było obniżyć stawki - mówi wiceprezes Euler Hermes.
Ten rok towarzystwo zamierza zamknąć zyskiem około 12-14 mln zł i przypisem w granicach 130 mln zł. W przyszłym roku ubezpieczyciel chce wprowadzić do swojej oferty m.in. gwarancje przetargowe i wadialne. - Chcemy zaistnieć na tym rynku, ale nadal naszą główną działalnością będą ubezpieczenia kredytów kupieckich. Nie przypuszczam, by składka z gwarancji przekroczyła 5 proc. ogólnego przypisu Euler Hermes - twierdzi R. Micyk.