Reklama

Przyszłościowe sektory w Polsce to usługi i outsourcing

Publikacja: 25.11.2006 07:19

Czy sądzi Pan, że po czterech latach hossy na polskiej giełdzie, przy tak wysokich wycenach spółek, przyszedł czas na korektę albo spadki na polskiej giełdzie?

Jeszcze nie. Ceny akcji wciąż nie są nadmiernie wysokie w porównaniu z innymi rynkami.

Czy fundusze Franklin Templeton będą zwiększać zaangażowanie na polskim rynku?

Problem polega na tym, że polski rząd nie zdecydował się na dalszą prywatyzację. Chcielibyśmy, żeby polskie władze wypuściły trochę akcji na rynek, zwłaszcza dużych firm, takich jak PKN Orlen. Wtedy prawdopodobnie moglibyśmy być świadkami napływu większej ilości środków pochodzących od inwestorów zagranicznych.

Załóżmy, że mam pewną ilość wolnych środków do zainwestowania na pięć lat. Jestem w stanie zaakceptować dość wysokie ryzyko. Gdzie je ulokować i w jakich proporcjach?

Reklama
Reklama

Proponuję połowę zainwestować na rynkach azjatyckich, 30 proc. - w Europie Wschodniej, a resztę - w Ameryce Łacińskiej i Afryce.

Patrząc sektorowo, przeznaczyłbym 50 procent na inwestycje surowcowe - ropa naftowa, gaz, minerały, pozostałą część zaś ulokowałbym w spółkach działających na rynku dóbr konsumpcyjnych oraz w usługach, także finansowych, np. bankowości.

W przypadku polskiego rynku przyszłościowe sektory to outsourcing i usługi, choć dziś trudno byłoby kupić akcje takich spółek. Ale waszą mocną stroną jest dobrze wyedukowana siła robocza.

fot. Andrzej Cynka

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama