Kurs notowanej na Nasdaq spółki Central European Distribution Corporation w ciągu miesiąca wzrósł o 14 proc. W piątek przekraczał 29 USD.

W piątek Komisja Nadzoru Finansowego zatwierdziła prospekt emisyjny CEDC. Firma kierowana przez Williama Careya już od jakiegoś czasu zapowiadała debiut na warszawskiej giełdzie. Jest największym w Polsce dystrybutorem alkoholi. Poza tym w 100 procentach kontroluje producenta wódki Bols Polska. Jest także największym akcjonariuszem Polmosu Białystok. Po zakończonym tydzień temu wezwaniu kontroluje prawie 69 proc. kapitału zakładowego producenta Źubrówki i Absolwenta.

CEDC chciało skupić wszystkie papiery Polmosu Białystok z rynku i wycofać tę spółkę z warszawskiej giełdy. Gdyby to się udało, miało wprowadzić na GPW własne papiery. Do tego obliguje CEDC umowa prywatyzacyjna. Po tym, jak wezwanie zakończyło się porażką (skupili niecałe 3 proc. akcji), nie wiadomo, czy amerykańska firma zdecyduje się na emisję 2,5 mln walorów. CEDC ma też zgodę na wprowadzenie na GPW do 38,5 mln akcji już istniejących.

Po zakończeniu wezwania CEDC ma zbyt mało akcji, by przegłosować na WZA wyprowadzenie Polmosu Białystok z giełdy. Potrzeba do tego większości czterech piątych głosów, których William Carey, prezes CEDC, nie może być pewny. Tomasz Kaczmarek z DM BZ WBK, jak większość analityków, nie wyklucza, że CEDC, chcąc zdobyć pełną kontrolę nad Polmosem, może zaproponować akcjonariuszom mniejszościowym swoje walory.