Reklama

Internet banking obok autokredytów

Banki, które należą do koncernów motoryzacyjnych, szukają nowych obszarów poszerzenia działalności. Szansą może być bankowość internetowa

Publikacja: 04.12.2006 08:57

Banki samochodowe to najbardziej wyspecjalizowane instytucje finansowe na naszym rynku. Z zasady ich jedynym produktem są kredyty przeznaczone na finansowanie zakupu pojazdów produkowanych przez koncerny samochodowe, pod szyldem których działają poszczególne banki. Z zasady, gdyż większość z tych instytucji ma w swojej ofercie także kredyt na zakup używanych samochodów, niekoniecznie produkowanych przez macierzysty koncern. I ten model bankowości przez lata sprawdzał się znakomicie. Boom na rynku samochodowym pod koniec lat dziewięćdziesiątych i na początku obecnego dziesięciolecia sprawiał, że portfel nowych kredytów tych instytucji rósł rokrocznie o kilkadziesiąt procent.

Samochodowy zastój

Rynek wydawał się na tyle obiecujący, że na otwarcie swoich banków w Polsce zdecydowało się aż osiem światowych motoryzacyjnych gigantów: niemiecki Volkswagen, amerykańskie General Motors i Ford, włoski Fiat, japońska Toyota, francuskie Renault i Peugeot-Citroen oraz amerykańsko-niemiecki DaimlerChrysler.

Jednak stagnacja na rynku sprzedaży nowych aut spowodowała spadek akcji kredytowej w bankach samochodowych. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy br. siedem banków samochodowych (bez RCI Bank Polska, który nie ujawnia wyników sprzedaży) udzieliło kredytów na łączną sumę 1,29 mld zł - to o prawie 100 mln zł mniej niż w analogicznym okresie 2005 r. I zdaniem samych bankowców, perspektywy na rychłą poprawę na rynku autokredytów są raczej niewielkie - głównie za sprawą utrzymującego się na bardzo wysokim poziomie napływu aut używanych z krajów Unii Europejskiej.

Internet na kłopoty

Reklama
Reklama

Dlatego banki samochodowe szukają nowych segmentów rynku, które pozwoliłyby zrekompensować niższą sprzedaż autokredytów. Taką szansą wydaje się bankowość internetowa - autobanki nie posiadają bowiem własnych sieci placówek, a kredytów udzielają przez sieć współpracujących z nimi dilerów i salonów samochodowych. Niedawno plany uruchomienia bankowości internetowej dla klientów indywidualnych ujawnił prezes Toyoty Bank Polska, Piotr Juda. Powstał tam już dział e-bankingu, który działalność operacyjną ma rozpocząć w przyszłym roku. Na początku w ofercie banku ma się znaleźć konto osobiste i karta debetowa. Tym samym instytucja należąca do Toyoty podążyłaby śladami Volkswagen Banku, który jako pierwszy wprowadził do swojej oferty inne produkty niż kredyt samochodowy. Obecnie VW bank prowadzi nie tylko wirtualne konta osobiste, ale ma też produkty inwestycyjne (fundusze Allianz, SEB i GTFI) i kredyty gotówkowe. Jako jedyny z autobanków może się też pochwalić znaczącą pozycją po stronie pasywów w bilansie - na koniec września br. depozyty zebrane z rynku przez ten bank przekraczały 770 mln zł. W przypadku innych autobanków należności wobec klientów można liczyć co najwyżej w dziesiątkach milionów złotych.

Z kolei z pomysłem wprowadzenia do ofert kredytów gotówkowych nosi się Fiat Bank, ale, jak się dowiedzieliśmy, sprawa nie jest jeszcze przesądzona. Jednak po wyhamowaniu sprzedaży autokredytów bank dysponuje sporymi rezerwami niewykorzystanych pieniędzy, który mógłby przeznaczyć na nowe kredyty (współczynnik wypłacalności banku przekracza 57 proc. i jest najwyższy w całym sektorze bankowym).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama