"Aby osiągnąć wysoki stopień trwałej konwergencji, Polska powinna wejść na ścieżkę trwałej i wiarygodnej konsolidacji fiskalnej. Pomogłoby to także zmniejszyć wysoki stopień zmienności kursu walutowego" - ocenił Europejski Bank Centralny w opublikowanym wczoraj raporcie na temat dostosowania krajów Unii Europejskiej do członkostwa w strefie euro.
Pod uwagę wzięto Polskę i siedem innych nowych krajów UE (nie uwzględniono Słowenii, która euro przyjmie z początkiem stycznia, oraz Litwy, która została oceniona - negatywnie - latem), a także Szwecję.
Według EBC, Polska powinna przyśpieszyć prywatyzację (szczególnie kopalń i branży energetycznej). "Konieczne są również działania zmierzające do poprawy funkcjonowania rynku pracy" - zaznaczył EBC.
Raport na temat dostosowania do przyjęcia euro jest przygotowywany raz na dwa lata. Oprócz EBC, podobny dokument opublikowała wczoraj Komisja Europejska. Według KE, Polska spełnia tylko część tzw. kryteriów z Maastricht: mamy wystarczająco niską inflację, a także niskie długoterminowe stopy procentowe. Polska ma też odpowiedni stosunek długu publicznego do PKB (to część kryterium dotyczącego finansów publicznych).
Zarówno KE, jak i EBC zwracają uwagę, że oprócz kryteriów makroekonomicznych jest jeszcze sprawa dostosowania prawa do standardów strefy euro. Tu zaś - według obu instytucji - nie jesteśmy odpowiednio przygotowani.