W przyszłym roku akcje Resbudu, rzeszowskiej firmy budowlanej, zmienią rynek - z CeTO trafią do notowań ciągłych na GPW. - Giełda jest rynkiem bardziej płynnym niż CeTO. Dodatkowym atutem są również duże możliwości pozyskania kapitału i bardzo dobra kondycja warszawskiego parkietu - twierdzi Andrzej Skarbek, prezes Resbudu. Informuje, że Resbud może przeprowadzić emisję akcji już w momencie przejścia na GPW. Ostateczną decyzję podejmie NWZA zwołane na 19 stycznia.

Pieniądze na działalność spółka planuje zdobyć m.in. od ABM Solid. Ta budowlana firma z Tarnowa posiada obecnie 24,8 proc. udziałów w Resbudzie. Uzgodniła ze Skarbem Państwa, że odkupi od niego kolejne 25,3 proc. akcji Resbudu. Marek Pawlik, prezes ABM Solid, informuje, że w przyszłości firma będzie nadal zwiększyć zaangażowanie. Obecnie sama również przygotowuje się do debiutu na GPW. Czy zamierza wejść na parkiet poprzez Resbud? - Nie mamy takich planów. Jeżeli będziemy wchodzić na giełdę, to tylko "frontowymi drzwiami". Dwie spółki z grupy będą notowane na GPW - informuje M. Pawlik. - Czy w przyszłości firmy się połączą? - Na razie nie ma takich planów - odpowiada prezes. Podkreśla, że prace nad prospektem emisyjnym ABM Solid są zaawansowane i w najbliższym czasie trafi on do KNF. Prezes nie ujawnia wartości oferty. Wcześniej zapowiadał, że będzie to około 25-35 mln zł. Spółka miała zadebiutować na GPW jeszcze w tym roku. - To były wstępne plany. Chcemy dobrze przygotować się do debiutu, a pośpiech jest złym doradcą. Zamierzamy także opublikować w prospekcie wyniki za cztery kwartały 2006 r. - tłumaczy prezes Pawlik.