Fundusze branżowe nie są zbyt popularną pozycją w menu zagranicznych funduszy inwestycyjnych. Znacznie popularniejsze jest różnicowanie oferty ze względu na wielkość spółek (small, mid czy large cap), ich charakterystykę (value lub growth) czy też geograficzny zasięg (dominuje oferta funduszy europejskich i amerykańskich). W dwóch ostatnich poradnikach przedstawiliśmy ofertę funduszy nieruchomości oraz sektora biotechnologicznego. Sprawdźmy, co jeszcze mogą znaleźć dla siebie inwestorzy, którzy wierzą w rozwój wybranych branż, a nie chcą dawać pełnej swobody wyboru zarządzającym.
Energetyka
w różnej postaci
Dość silnie reprezentowane są w ofercie fundusze inwestujące w firmy z sektora energetycznego. Wyróżnia się Blackrock Merrill Lynch Investment Managers, który oferuje dwa tego typu produkty- Energy Fund oraz New Energy Fund. Pierwszy z nich inwestuje w spółki zajmujące się poszukiwaniem, wydobyciem surowców energetycznych oraz dystrybucją energii. W portfelu znajdziemy sporo amerykańskich spółek z branży naftowej (Exxon, Haliburton, Chevron). W ciągu ostatnich trzech lat (dane na 18 grudnia) fundusz zarobił w dolarach 135,5 proc., a w ciągu ostatniego roku - 7,3 proc. Fundusz jest bardzo dobrze oceniany przez agencje ratingowe - swoimi wynikami zapracował sobie na cztery gwiazdki u Morningstara i S&P.
New Energy Fund - jak nazwa wskazuje - zajmuje się nową, a więc alternatywną energią. Zarządzający zdecydował się na przykład na zakup za ponad 7 proc. aktywów akcji duńskiej firmy Vestel, zajmującej się produkcją turbin wiatrowych. Kolejna pozycja w portfelu to Solarworld - niemiecka spółka wytwarzająca baterie słoneczne. Wyniki funduszu również wyglądają bardzo ciekawie - 122 proc. w ciągu ostatnich trzech lat. Wygląda na to, że fundusz ma lepsze perspektywy na przyszłość niż jego odpowiednik, specjalizujący się w energii tradycyjnej - wynik za ostatnie 12 miesięcy to 31 proc., a za ostatni miesiąc - aż 6,6 proc. Morningstar przyznał funduszowi dwie, a S&P trzy gwiazdki.