"Warszawa wyraźnie weszła w korektę. Całe drugie półrocze rynek szedł do góry dzięki lokalnym pieniądzom. Spółki są wywindowane wysoko, a w grudniu zarządzający już nie są w skłonni kupować po zbyt wysokich cenach. Na spółkach z WIG20 doszło do konsumpcji wzrostów" - makler w DM BZ WBK, Wojciech Wośko. Notowaniom PKN Orlen SA nie pomogła wiadomość, że Igor Chalupec powinien pozostać na stanowisku prezesa spółki. Akcje koncernu radziły sobie coraz gorzej wraz z upływem sesji. W ślad za największą polską spółką paliwową poszły też notowania kombinatu KGHM Polska Miedź SA, które spadały wraz ze zniżką cen miedzi.
"Ostatnie spadki w skali dłuższego okresu są niewielkie, a fundusze nadal mają środki, które muszą lokować. Myślę więc, że jest szansa na odbicie przed końcem roku. W ciągu najbliższego miesiąca, dwóch przewiduje zmianę nastawienia ze spółek średnich na duże" - powiedział zarządzający w Union Investment TFI, Ryszard Rusak.
w środę, po raz pierwszy w historii, na GPW zadebiutowały dwie spółki na raz - notowania rozpoczęły dystrybutor alkoholi CEDC oraz spółka odzieżowa Monnari Trade. Jednak jedynie ta druga zakończyła dzień z ceną większą od emisyjnej.
Czwartkowa sesja będzie drugą po dzisiejszej, na której w jednym dniu zadebiutują dwie spółki. Notowania rozpoczną bowiem czeski producent włóknin Pegas Nonwovens oraz firma informatyczna LSI Software. W piątek natomiast zadebiutują na parkiecie akcje Ruchu.
((Autor: Marta Filipiak; Redagował: Tomasz Krzyżaniak; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))