Sprzedaż w grudniu była bardzo dobra, nawet nieco powyżej naszych wcześniejszych oczekiwań - ocenia Jan Rosochowicz, prezes giełdowego W. Kruka. Handel biżuterią jest sezonowy, a ostatni miesiąc roku jest pod tym względem zdecydowanie najlepszy. Wyroby ze złota i srebra oraz eleganckie zegarki były kupowane na gwiazdkowe prezenty. Okres po świętach też był dobry, bo klienci kupowali biżuterię do kreacji sylwestrowych oraz wydawali pieniądze, jakie dostali "pod choinkę".
- Grudzień zapewnia około 25 proc. rocznych przychodów - mówią przedstawiciele W. Kruka i Apartu, wiodących polskich firm jubilerskich. - Dobra końcówka roku jest też zapowiedzią dobrego 2007 roku - dodaje prezes W. Kruka.
W kraju dominują trzy firmy
Wartość krajowego rynku jubilerskiego szacowana jest na około 1 mld zł i będzie rosnąć. - Ludzie szybko się bogacą i coraz więcej pieniędzy zaczynają wydawać na produkty luksusowe - dodaje Wojciech Kruk, główny akcjonariusz spółki giełdowej. Na krajowym rynku liczą się trzy sieci handlowe: Apart, W. Kruk oraz Yes. Wszystkie są z Poznania. Ich łączny udział w rynku sięga około 30-40 proc. Reszta przypada firmom o zasięgu lokalnym, posiadającym jeden lub kilka sklepów.
Liderem jest Apart, który prognozuje w 2006 r. 180 mln zł przychodów (nieoficjalnie przedstawiciele spółki przyznają, że prawdopodobnie uda się przekroczyć te prognozy). Drugie miejsce przypada W. Krukowi, z planowanymi 91 mln zł obrotów (bez odzieżowego Deni Cler). Yes prognozuje 82 mln zł.