Konsorcjum ubezpieczycieli wypłaci DaimlerChryslerowi 168 mln euro - poinformował wczoraj dziennik "Financial Times Deutchland". Jest to odszkodowanie za niefortunną wypowiedź Juergena Schremppa, byłego prezesa koncernu motoryzacyjnego, który w 2000 r. stwierdził, że niemiecka spółka "przejęła" amerykańskiego konkurenta.
Udziałowcy Chryslera poczuli się urażeni takim podsumowaniem, ponieważ od 1998 r., kiedy doszło do mariażu dwóch producentów samochodów, była mowa nie o przejęciu amerykańskiej spółki przez niemiecką, ale o "fuzji równych". Domagali się w sądzie, żeby DailmerChrysler wypłacił im 300 milionów euro w ramach zadośćuczynienia.
Koncern przystał na te warunki. Kwota przekazana akcjonariuszom pochodziła z wewnętrznego funduszu, który ma chronić wysokich rangą menedżerów przed odpowiedzialnością karną.
Ponieważ DailmerChrysler jest ubezpieczony w zewnętrznych firmach, domagał się, żeby te pokryły 200 mln euro z tej sumy. Dokumenty w tej sprawie złożył już w 2003 r. W efekcie 25 mln euro spółka otrzymała od AIG. Inne firmy ociągały się z przyznaniem odszkodowania, więc jeszcze do niedawna DailmlerChryslerowi brakowało 175 mln euro.
Konsorcjum ubezpieczycieli, na którego czele stoi amerykański holding ubezpieczeniowy ACE, tworzony także m.in. przez Axa, Zurich Financial i Gerling, podpisało umowę o wypłacie odszkodowania w miniony weekend. Lothar Riedle, prezes ACE, nie potwierdził jednak, jakiej kwoty ona dotyczy.