Reklama

Czy Lufthansa może przejąć SAS?

Publikacja: 10.01.2007 08:38

Czy niemiecka Lufthansa przejmie skandynawskie linie lotnicze SAS? Na fali takich pogłosek kurs akcji SAS wzrósł wczoraj o przeszło 9 proc.

- SAS rośnie za sprawą plotek o transakcji z Lufthansą. Osobiście jednak w nie nie wierzę, biorąc pod uwagę zagmatwaną strukturę udziałową skandynawskich linii - tłumaczył Johan Stein z Nordea Asset Management w Sztokholmie. Największym udziałowcem SAS jest rząd Szwecji - ma 21 proc. akcji. Do rządów Danii i Norwegii należy po ok. 14 proc. największego w Skandynawii przewoźnika lotniczego.

Sture Stoelen, odpowiadający za relacje inwestorskie w SAS: - Podobne plotki pojawiają się od czasu do czasu dlatego, że ściśle kooperujemy z Lufthansą. Nic nie wiemy o ewentualnym przejęciu, należałoby się jednak zwrócić z tym pytaniem do naszych właścicieli.

Linie niemieckie i skandynawskie są w jednym sojuszu lotniczym Star Alliance (należą do niego też PLL LOT). Wspólnie obsługują niektóre trasy.

Po 17-proc. wzroście notowań od początku roku, SAS jest wyceniany na giełdzie na 2,5 mld euro. Przejęcie byłoby więc znaczące w branży, która niedawno znów zaczęła się konsolidować. Przejęte zostały linie Qantas w Australii, na właściciela czeka włoska Alitalia.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama