Komisja Europejska zaleciła wczoraj zniesienie w ciągu dwóch lat taryf celnych na import czystego aluminium, aby zwiększyć dostawy z Rosji. Celem tego posunięcia jest ograniczanie ochrony interesów unijnych producentów, ale także zewnętrznych, którzy już teraz nie płacą ceł na podstawie dwustronnych umów z Unią.

Przedstawiciele Komisji proponują zmniejszenie z mocą wsteczną od 1 stycznia br. obecnie obowiązującej stawki importowej z 6 do 3 proc. i całkowite zlikwidowanie tego cła od początku 2009 r. Z żądaniem obniżenia tych ceł występowała Polska. Propozycja Komisji musi zyskać poparcie rządów państw członkowskich i dopiero wtedy stanie się obowiązującym przepisem.

Kwestia zniesienia ceł na import aluminium do Unii nabrała znaczenia po rozszerzeniu tego ugrupowania w 2004 r., gdyż większość przyjętych wtedy państw ma przemysł przetwórczy aluminium oparty na dostawach tego surowca z Rosji.

Oczywiście na zmniejszeniu, a później zniesieniu ceł zyskają też rosyjscy producenci, tacy jak Rusal, których dostawy stanowią większość importowanego przez Unię oclonego aluminium. Jeśli propozycja ta wejdzie w życie, może zniżkowo wpłynąć na ceny aluminium. Przy czym zmiany nie dotyczą stopów tego metalu.

Wczoraj po południu za tonę aluminium w kontraktach trzymiesięcznych płacono na Londyńskiej Giełdzie Metali 2625 USD, o 15 USD więcej niż na poniedziałkowym zamknięciu. W miniony czwartek na zamknięciu sesji aluminium kosztowało w Londynie 2785 USD za tonę.