- W połowie lutego wybieramy się do Bułgarii, gdzie będziemy rozmawiać na temat przejęcia 44 proc. udziałów w tamtejszej giełdzie - mówi "Parkietowi" Ludwik Sobolewski, prezes warszawskiej GPW.
GPW to niejedyna spółka zainteresowana kupnem giełdy w Sofii (BSE). Przedstawiciele Hellenic Exchanges, operatora parkietu w Atenach, również będą negocjować z władzami Bułgarii, do których należy pakiet akcji. Grecki dziennik "Imerisia" donosi, że rozmowy są planowane na 29 i 30 stycznia.
- Już w najbliższych tygodniach Ministerstwo Finansów może podjąć ostateczną decyzję o sprzedaży udziałów w BSE - informuje "Parkiet" Panteley Karassimeonov, dyrektor działu zagranicznego Sofia Stock Ex-change. Pierwotnie planowano, że przetarg może zostać ogłoszony na przełomie grudnia i stycznia, ale nie podjęto jeszcze uchwały o dalszej prywatyzacji państwowego majątku.
Sofijskim parkietem interesują się również Deutsche Boerse, OMX oraz giełda w Wiedniu. - Fakt, że państwo chce sprzedać swoje udziały w BSE, ma dobry wpływ na notowania akcji na tej platformie - uważa Hristo Dzhenev, broker Intercapital. Główny indeks sofijskiej giełdy BG40 podskoczył w tym roku już o 13,8 proc. Wskaźnik Sofix, w którego skład wchodzą największe spółki notowane na tamtejszej platformie, wzrósł zaś o 12,2 proc. Oba indeksy niemal codziennie biją rekordy. Dla porównania warszawski WIG zwyżkował w tym czasie o 2 proc., a indeks dużych spółek WIG20 spadł o 0,3 proc.
- Pojawiło się kilku zagranicznych inwestorów, którzy nakręcają koniunkturę - twierdzi Daniel Dimitrov, broker z Real Finance. Nie sprawdziły się prognozy wielu analityków, którzy pod koniec ubiegłego roku uważali, że po zwyżkach z 2006 r., kiedy BG40 i Sofix podskoczyły o niemal 50 proc., w tym roku wzrosty będą mniej dynamiczne.