Wciąż zaskakująco mocno trzyma się cały rynek w obliczu trwającej wyprzedaży akcji spółek surowcowych. Widać, że na rynku wciąż jest sporo pieniędzy, które mają coraz więcej kłopotów ze znalezieniem atrakcyjnych celów inwestycyjnych. Przewrotnie więc, słabość firm surowcowych wzmacnia inne segmenty rynku. Wpływ na odporność rynku mają korzystne doniesienia z naszej gospodarki, a także sprzyjająca atmosfera na dojrzałych parkietach. W kontekście pierwszego czynnika niewiele się raczej zmieni w najbliż-

szym czasie. Wiadomości są i będą dobre. Jednak już niedługo inwestorzy zaczną trochę inaczej spoglądać na doniesienia gospodar-cze. Wraz z rozpoczęciem okresu publikacji sprawozdań finansowych za IV kwartał 2006 r. będą chcieli się dowiedzieć, jak koniunktura w gospodarce przełożyła się na osiągnięcia spółek. Na tej podstawie będą też próbowali wyrobić sobie zdanie, jak ta kwestia może wyglądać w przyszłości.

Więcej niepewności wiąże się z sytuacją na amerykańskim parkiecie. Wczorajsze dane o tempie wzrostu produkcji przemysłowej w USA wykazały trzeci kolejny spadek. W ujęciu rocznym produkcja przemysłowa w grudniu wzrosła o 3 proc., czyli w o połowę niższym tempie niż we wrześniu. Równocześnie kolejnemu przyspieszeniu uległa inflacja bazowa PPI. W ujęciu 12-miesięcznym wskaźnik osiągnął 2 proc., a co więcej zwiększyła się też średnioroczna inflacja bazowa PPI. W tych warunkach dość zrozumiałe było zachowanie obligacji i dolara, których notowania niewiele się zmieniły. Obie opublikowane zmienne znosiły się bowiem. Nawet jeśli znów zaczyna być widoczna presja inflacyjna, to słabnąca gospodarka ją stłumi. Taki zestaw czynników makroekonomicznych nie jest jednak korzystny dla giełdy i skłania raczej do wzmocnienia oczekiwań na przesilenie.

Sytuacja na naszym rynku wydaje się więc dość prosta. Dopóki na świecie nie pogorszą się nastroje, możliwy jest jeszcze wzrost zwłaszcza w segmencie małych i średnich firm. Jednocześnie jeśli do niego dojdzie mniej będzie miał wspólnego z fundamentami rynku (wyceny są wysokie), a więcej z kwestiami przepływu kapitału (fundusze inwestycyjne mają gotówkę do wydania).