W ubiegłym roku belgijski udziałowiec banku, grupa KBC, wyznaczyła przed Kredyt Bankiem ambitny cel zdobycia w ciągu pięciu lat 10-procentowego udziału w polskim rynku usług bankowych. To ambitny cel, bo obecnie ma on 4 proc.
Kredyty, fundusze i karty
Ten cel bank chce osiągnąć przede wszystkim zdecydowanie poprawiając swoją pozycję rynkową w wybranych segmentach bankowości detalicznej. Priorytetem będą kredyty hipoteczne, fundusze inwestycyjne oraz karty kredytowe. - Ubiegły rok był dla detalu bardzo udany. Przekroczyliśmy założone plany. Na 2007 r. postawiliśmy sobie ambitne cele - mówi Bohdan Mierzwiński, wiceprezes Kredyt Banku odpowiedzialny za pion detaliczny. Jednak jakie to cele, tego nie ujawnia. Przyznaje jednak, że bankowość detaliczna to główne źródło przychodów KB. W ub.r. pion detaliczny wypracował 62 proc. wszystkich przychodów banku (wzrost z 59 proc. w 2005 r.). - Chcemy zwiększyć przychody z innych segmentów rynku, ale detal wciąż pozostaje najważniejszy - uważa B. Mierzwiński. Liczy, że w tym roku bankowi uda się poprawić ubiegłoroczną sprzedaż kredytów hipotecznych (ponad 2 mld zł) oraz funduszy inwestycyjnych. Obecnie aktywa wszystkich funduszy zarządzanych przez KBC TFI przekraczają 3 mld zł, z czego 1,24 mld zł to efekt ubiegłorocznej sprzedaży. - W tym roku chcemy postawić na otwarte fundusze o bardziej agresywnym charakterze, inwestujące głównie w akcje - dodaje Mierzwiński. Trzecim segmentem rynku, na który liczy KB, są karty kredytowe. Obecnie bank ma ich 100 tys., a na koniec tego roku ich liczba ma się zwiększyć o połowę.
Jednak zdaniem wiceszefa Kredyt Banku, znaczne zwiększenie udziału w polskim rynku detalicznym bez akwizycji innego banku będzie raczej trudne. KBC wyrażało wcześniej chęć uczestniczenia w przetargu na zakup oddziałów i klientów, jacy pozostaną po podziale banku BPH. Jednak nie wiadomo, czy Belgowie ostatecznie zdecydowali się złożyć swoją ofertę w trwającym właśnie przetargu. Nabywca mini-BPH ma być znany do końca kwietnia br. Mierzwiński nie chce się wypowiadać, jak zmieniłaby się detaliczna strategia KB, gdyby to Belgowie kupili BPH.
Razem z Wartą