Najlepiej oddający sytuację na europejskim rynku akcji indeks Dow Jones Stoxx 600 rozpoczął przedostatni styczniowy tydzień od wspięcia się na sześcioletnie maksimum. Drożały akcje spółek surowcowych po wzroście cen ropy naftowej i niektórych metali, a plany zarządu Credit Suisse rozwijania spółki poprzez akwizycje sprzyjały notowaniom banków.
Zdrożały papiery BP i BHP Billiton, bo drugi dzień drożała ropa zarówno w Nowym Jorku, jak i w Londynie, a kontrakty terminowe na nikiel odnotowały rekord na Londyńskiej Giełdzie Metali. W branży bankowej najbardziej poszły w górę kursy akcji Intesa Sanpaolo i Dexia.
Nikiel jest wprawdzie jedynym metalem, który w tym roku drożeje, ale za to jego cena bije rekordy już od czterech sesji. Wczoraj zdrożały też cyna i aluminium. Cena ropy rośnie w wyniku oczekiwań, że nadchodzące chłody w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych znacząco zwiększą zużycie tego surowca. Rejon ten zużywa najwięcej w USA oleju opałowego i już w tym tygodniu popyt na olej ma tam wzrosnąć
o 4 proc.
Stoxx 600 osiągnął wczoraj poziom najwyższy od grudnia 2000 r. przede wszystkim w wyniku oczekiwań, że wzrost zysków spółek i przejęcia nadal będą powodowały drożenie akcji. FactSet Research Systems przewiduje, że w ub. r. zyski spółek wchodzących w skład Stoxx 600 wzrosły średnio o 14 proc., podczas gdy na początku 2006 r. prognozowano wzrost o 8 proc. Analitycy podnieśli też prognozy wzrostu zysków na ten rok do 9,2 proc., z 8,3 proc. w grudniu.