"Myślę, że będziemy dalej rosnąć, jeśli uspokoi się sytuacja na rynkach surowcowych" - powiedział zarządzający w Union Investment TFI, Ryszard Rusak. "Jesteśmy w ciekawym momencie, kiedy właściwie każdy kierunek jest możliwy, od lekkiego podejścia w górę po gwałtowne spadki. Jesteśmy po okresie bardzo długiego wzrostu i (...) nawet mała iskierka może spowodować nerwowość inwestorów" - dodał. Impulsów takich mogą dostarczyć rynkowi wyniki kwartalne i zarazem roczne. Dziś, jako pierwszy z największych notowanych spółek, podał je Bank Millennium, który uważany jest za prognostyka wyników całego sektora bankowego. Lepsze od oczekiwań rezultaty finansowe na krótko spowodowały wzrost kursu banku. "Wyniki Millennium zaskoczyły, były wyższe od oczekiwań, ale zostały potraktowane jako argument do sprzedaży akcji na wzroście" - powiedział makler w CAIB Securities, Zbigniew Rębisz.

Spadki zanotowały też akcje telewizji TVN SA, uważanej przez uczestników rynków za walor stosunkowo drogi. "Spadki kursu TVN wynikają z relizowania zysków i być może informacji, że KRRiT zgodziła się na zmianę profilu programowego TV Puls na bardziej ogólny, co w długiej perspektywie inwestorzy mogą odczytać jako możliwość pojawienia się konkurencji na rynku" - powiedział Rębisz.

"TVN jest uważany za akcję bardzo drogą, więc czasami jest potrzebny jedynie impuls by rozpocząć spadki" - dodał Rusak. Kurs KGHM również zniżkował, mimo lekkiego umocnienia ceny miedzi. Na kursie spółki negatywnie odbiła się informacja, że miedziowy koncern miałby odkupić 25,1 procent akcj

Polskich Linii Lotniczych LOT, co mogłoby zmniejszyć wypłacaną przez KGHM dywidendę. W środę zadebiutowały na GPW prawa do akcji (PDA) firmy informatycznej B3System, uzyskując cenę 6,65 złotego za sztukę, czyli 66,25 procent wyższą od ceny emisyjnej.

((Autor: Marta Filipiak; Redagował: Adrian Krajewski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))