Ukraińskie władze, oprócz Ukrtelekomu, zamierzają w tym roku sprzedać na giełdzie również udziały spółki Odesskij Priportowyj Zawod, producenta amoniaku.
Sprzedaż przez giełdę
Podobnie jak w przypadku koncernu telekomunikacyjnego, rząd miałby zachować kontrolę nad spółką z Odessy. 10 proc. jej papierów trafiłoby na ukraiński rynek kapitałowy, a 40 proc. na zagraniczną giełdę. Fond Gosudarstwiennogo Imuszestwa (FGI - ukraiński odpowiednik ministerstwa skarbu), odpowiedzialny za organizację prywatyzacji, na razie nie zdecydował, na jakim parkiecie będzie miała miejsce oferta. Zaś wsród władz Ukrainy nie ma zgody co do metody prywatyzacji.
Juszczenko za, ale...
Wiktor Juszczenko, prezydent Ukrainy uważa, że państwo powinno pozbyć się pakietu kontrolnego, a wtedy spółki przeznaczone do prywatyzacji staną się bardziej atrakcyjne dla potencjalnych inwestorów. Juszczenko jednak wieczorem w piątek podpisał ustawę o prywatyzacji, w której znajduje się spis ok. 600 przedsiębiorstw przeznaczonych do sprzedaży.