Reklama

Tarnów, Kędzierzyn i inni na celowniku Puław

Zakłady Azotowe Puławy chcą być inwestorem strategicznym w spółkach chemicznych z Tarnowa i Kędzierzyna. Planują też przejęcia zagranicznych przedsiębiorstw

Publikacja: 03.02.2007 11:53

Chcemy być podmiotem, a nie przedmiotem konsolidacji na rynku chemicznym w Polsce i na świecie - powiedział w piątek prezes Zakładów Azotowych Puławy Krzysztof Lewicki. Jego firma byłaby zainteresowana przejęciem firm azotowych z Tarnowa i Kędzierzyna, które - zgodnie z zamierzeniami Ministerstwa Skarbu Państwa - miałyby być w tym roku sprywatyzowane. Szef ZAP deklaruje, że gotów byłby kupić po 80 proc. akcji obu firm. Nie wykluczył, że ?w drugim etapie finansowania projektów akwizycyjnych" Puławy mogłyby przeprowadzić emisję akcji. Uchylił się od odpowiedzi na pytanie, kiedy mogłoby do tego dojść. Stwierdził, że jest za wcześnie na takie deklaracje.

Przypomnijmy, że resort skarbu planuje, iż docelowo do inwestorów trafi do 85 proc. akcji ZAT-u i ZAK-u. Prywatyzacja obu spółek miałaby się odbyć za pośrednictwem warszawskiej giełdy lub poprzez zaproszenie do rokowań.

- Interesujemy się też firmami w Europie Środkowej - powiedział prezes Puław. Dodał, że ewentualne przejęcia zagraniczne nie wiązałyby się z udziałem Puław w procesach prywatyzacyjnych.

Dywersyfikacja dostaw gazu

Zarząd puławskiej spółki poinformował też, że zamierza zdywersyfikować źródła dostaw gazu ziemnego, jednego z głównych surowców używanych do produkcji w zakładach. Jest to jeden z głównych punktów, jakie zapisano w strategii przedsiębiorstwa, którą pod koniec stycznia przedstawiono radzie nadzorczej. Jak powiedział prezes Lewicki, chodzi m.in. o zlokalizowanie nowej instalacji produkcyjnej (która ma być zbudowana we współpracy z PGNiG), w okolicy krajowych źródeł gazu. Gaz ziemny miałby być także częściowo zastąpiony przez inny gaz. Puławy planują również zagraniczne inwestycje w regionach, gdzie gaz jest tańszy niż w Polsce.

Reklama
Reklama

Wyniki poniżej oczekiwań

W piątek Puławy zaprezentowały wyniki za II kwartał roku obrotowego 2006/2007, który kończy się 30 czerwca tego roku. Przychody spółki wyniosły w II kwartale obrachunkowym 538,3 mln zł i były o 3,7 proc. niższe niż rok wcześniej. Zysk wyniósł 21,9 mln zł i w porównaniu z wynikiem sprzed roku skurczył się o ponad 50 proc.

Zarówno przychody, jak i wynik finansowy, były też niższe niż oczekiwania analityków. Konsensus czterech biur maklerskich mówił o spodziewanych przychodach na poziomie prawie 578 mln zł i zysku netto sięgającym prawie 33 mln zł.

Najpewniej właśnie z powodu tych rozbieżności na początku piątkowej sesji kurs akcji Puław spadał (o 1,4 proc., do 57 zł). Później jednak zaczął rosnąć i na koniec dnia zyskał 1,21 proc., sięgając 58,5 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama