Reklama

Michał Krupiński może przejść z resortu skarbu do gospodarki

Publikacja: 16.02.2007 08:07

Możliwe, że Michał Krupiński, obecnie wiceminister skarbu, trafi na równorzędne stanowisko w resorcie gospodarki, a nie - jak dotychczas spekulowano - do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

O tym, że Krupiński odejdzie z resortu skarbu wiadomo już od kilku tygodni. "Parkiet" pisał o tym jeszcze przed końcem ub.r. Wtedy w kręgach rządowych mówiło się jednak, że przejdzie do KPRM. Miałby tam pokierować zespołem doradców do spraw deregulacji gospodarki. Zagadnieniem tym 26-letni wiceminister zajmował się już wcześniej, m. in. współpracując przy tworzeniu programu gospodarczego PiS.

Teraz jednak, jak wynika z nieoficjalnych informacji, bardziej prawdopodobny jest transfer Krupińskiego do "gospodarki". Dlaczego? Resort kierowany przez Piotra Woźniaka potrzebuje specjalisty od energetyki, a właśnie tym Krupiński zajmuje się w Ministerstwie Skarbu Państwa. Brakuje też wiceministra od regulacji gospodarczych, na czym obecny podsekretarz resortu skarbu również się zna.

W Ministerstwie Gospodarki pojawiły się bowiem w styczniu dwa wakaty. W ramach przeglądu resortów, premier zdymisjonował wiceministrów Tomasza Wilczaka i Andrzeja Kaczmarka. Pierwszy z nich współpracował z MSP przy wprowadzaniu rządowego programu dla sektora elektroenergetycznego. Z kolei zadaniem Kaczmarka było m.in. wprowadzanie reformy regulacji gospodarczych.

Na razie obaj byli wiceministrowie nadal pracują w resorcie w charakterze doradców. Zdaniem ministra Woźniaka, jest to rozwiązanie tymczasowe, ale konieczne ze względu na liczbę pilnych zadań, z którymi musi się uporać resort. Chociaż przedstawiciele MG nie wiedzą jeszcze, kiedy zostaną obsadzone oba wakaty, to można przypuszczać, że Wilczak i Kaczmarek na dobre opuszczą resort, kiedy znajdzie się dla nich zastępstwo.

Reklama
Reklama

Czy przejście Krupińskiego z resortu skarbu do gospodarki poprawi stosunki między oboma resortami? Nie od dziś wiadomo bowiem o nieporozumieniach, do jakich dochodzi między Ministerstwem Gospodarki a Skarbu Państwa przy pracach nad programem dla elektroenergetyki. Oba resorty wspólnie odpowiadają za przekształcenia w tej branży. Ostatnio kłóciły się o to, kto przygotuje projekt ustawy o akcjach pracowniczych w energetyce (wygrało MSP). Dotychczas minister Woźniak nie składał broni w tej rywalizacji. Ostatnio mówił, że chciałby przesunięcia wszystkich uprawnień związanych z tym programem dla elektroenergetyki do jego resortu.

Do rozstrzygnięcia pozostaje jeszcze jeden problem. Do dziś nie wiadomo, kto mógłby zastąpić Krupińskiego w resorcie skarbu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama