Najpierw, na początku dwudziestego wieku, pojawiły się kilkunastotysięczne demonstracje, mające na celu walkę o prawo kobiet do pracy w godziwych warunkach. Potem pojawiły się goździki i prezenty. W tym roku Dzień Kobiet przyniósł jednak coś nowego. Otóż tym razem rząd przedstawił program polityki prorodzinnej, który postawił sobie dwa cele: odwrócenie dotychczasowych niekorzystnych trendów demograficznych (spadek liczby urodzeń) oraz poprawę sytuacji materialnej polskich rodzin.
Ponieważ Polacy żyją coraz dłużej, a liczba urodzeń zmniejsza się, naturalną konsekwencją jest stopniowe starzenie się społeczeństwa. W rezultacie za kilkadziesiąt lat coraz mniejsza liczba osób pracujących będzie musiała opłacać podatki, z których utrzymywana będzie coraz większa liczba osób pozostających bez pracy (emerytów, rencistów, dzieci oraz bezrobotnych). O ile więc już obecnie skala obciążeń podatkowych i parapodatkowych jest znaczna, o tyle przyszłość zapowiada się znacznie gorzej. Z tego względu rządowy projekt wydaje się wyjątkowo potrzebny.
Zwolennicy aktywnej polityki socjalnej ucieszą się zapewne z zawartej w nim deklaracji pomocy finansowej dla rodzin, w tym wielodzietnych. Jednocześnie po raz pierwszy popularne hasła polityczne (pomoc rodzinom) zostały sprawnie połączone z postulatami ekonomistów i demografów, nawołujących do przeciwdziałania starzeniu się społeczeństw.
Wielość propozycji zawartych w programie rządowym jest zarówno jego zaletą, jak i wadą. Można tam znaleźć na przykład postulat wydłużenia urlopów macierzyńskich. Chociaż zmiana ta może okazać się relatywnie kosztowna (rocznie 600 mln zł), jej skuteczność w zwiększaniu przyrostu naturalnego będzie zapewne znikoma, co zresztą wydają się przyznawać nawet autorzy projektu rządowego ("Nadmiernie długie urlopy macierzyńskie pogarszają sytuację kobiety na rynku pracy, a w rezultacie (...) mogą oznaczać odłożenie w czasie decyzji prokreacyjnych"). Z drugiej strony, jest to działanie, które zwiększa szanse na uzyskanie poparcia politycznego dla całego programu, a przez to ułatwia jego wprowadzenie w życie.
Są również rozwiązania, które może wydają się zdecydowanie mniej spektakularne, jednak prawdopodobnie będą zdecydowanie skuteczniejsze. Do takich rozwiązań należą plany wydłużenia godzin pracy przedszkoli oraz działania mające na celu zwiększenie ich dostępności.