Reklama

Przegląd prasy

Publikacja: 08.06.2007 08:52

The Wall Street Journal

Ubezpieczyciele przy fuzjach

Za każdym razem, gdy jedna spółka kupuje inną, największe ryzyko najczęściej jest tam, gdzie trudno je dostrzec.

No bo na ogół nie wiadomo, czy przejmowane przedsiębiorstwo nie spalało przypadkiem trujących odpadów w jednej ze swoich nieruchomości, nie oszukiwało na podatkach,

nie ukryło zobowiązań emerytalnych, czy też wreszcie nie grożą mu procesy za wykorzystywanie azbestu w procesie produkcyjnym. Żeby uniknąć takich przykrych niespodzianek, firmy inwestycyjne coraz częściej, oprócz prawników i bankowców, do stołu negocjacyjnego zapraszają jeszcze jednego gracza - agenta ubezpieczeniowego. W rezultacie dynamicznie rozwijają się firmy tego rodzaju. Dział private-equity i doradztwa przy fuzjach spółki Marsh Inc. zwiększył zatrudnienie do 160 osób z zaledwie 45 przed pięciu laty.

Reklama
Reklama

Firma Willis utworzyła dział fuzji i przejęć przed trzema laty i miała w nim w 2004 r. mniej niż stu pracowników. W zeszłym roku w biurach Willisa na całym świecie było ich już ponad 1100.

Financial Times

Lęki banków inwestycyjnych

Czołowe banki inwestycyjne z trudem radzą sobie

z rekordową liczbą transakcji fuzji i przejęć, a ich przepracowany personel, jak twierdzą menedżerowie wyższego szczebla, stwarza niebezpieczeństwo popełnienia kosztownych błędów. Banki nie podjęły agresywnej akcji rekrutacyjnej częściowo dlatego, że nie sądziły, że boom utrzyma się

aż tak długo. Teraz bankowcy w prywatnych rozmowach przyznają, że mają poważne braki kadrowe. Menedżerowie Goldmana Sachsa, Morgana Stanleya, Citigroup, JP Morgan Chase, UBS, Credit Suisse i Lehman Brothers mówią,

Reklama
Reklama

że działy bankowości inwestycyjnej są pod presją. Większość po pęknięciu bańki internetowej w 2000 r. dokonała

ostrych cięć kadrowych. JP Morgan ostatnio informował,

że obecnie zatrudnia o połowę mniej osób zajmujących się fuzjami i przejęciami, które wypracowują prawie tyle samo przychodów, co w 2000 r. - Szczególnie brakuje średniego personelu - mówi Rob Sloan z firmy konsultingowej

Egon Zahnder.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama