Reklama

Zakłady emerytalne zarobią na emeryturach małżeńskich

Publikacja: 24.07.2007 08:39

- Emerytury małżeńskie nie są złym rozwiązaniem z punktu widzenia zakładów emerytalnych, które będą przekazywać świadczenia emerytom. Wręcz przeciwnie: dłużej wypłacane emerytury to wyższe marże i większe zyski dla takich zakładów - uważa Zygmunt Kostkiewicz, wiceprezes firmy ubezpieczeniowej CU Życie (zapewne to ubezpieczyciele będą tworzyli zakłady emerytalne). Mówił o tym na wczorajszej konferencji PKPP "Lewiatan".

Rząd nie przedstawił jeszcze projektu ustawy o emeryturach kapitałowych, jednak znane są już jego ogólne założenia. W ubiegłym tygodniu rządowy komitet ds. ubezpieczeń społecznych zdecydował m. in., że jedną z opcji będą emerytury małżeńskie.

Jak twierdzi wiceprezes Kostkiewicz, wyższe zyski zakładów emerytalnych mają przede wszystkim związek z okresem inwestowania kapitału. - Im dłuższy okres inwestowania, tym większy zysk - mówi Zygmunt Kostkiewicz. - Jeżeli rząd nie zmieni założeń, zakład emerytalny będzie miał prawo do 10 procent wypracowanego zysku - dodaje.

- Przypuszczam, że w niektórych przypadkach zakłady emerytalne mogą zarobić więcej na świadczeniach małżeńskich niż indywidualnych - zgadza się Paweł Wypych, prezes ZUS. - Chodzi o to, że takie świadczenia będą niewiele niższe, a znacznie dłużej wypłacane. Od każdego naliczana będzie taka sama prowizja - dodaje. Prowizja ma wynosić maksymalnie 3,5 proc. kwoty wypłacanej emerytom.

Zdaniem przedstawicieli rządu, emerytury małżeńskie będą o 20 proc. niższe od świadczenia indywidualnego. Jednak, jak szacują eksperci, w przypadku dużej różnicy wieku między małżonkami ta różnica może dochodzić nawet do 80 proc.

Reklama
Reklama

Eksperci zwracają również uwagę na inny aspekt. Ich zdaniem zyski zakładów mogą wynikać z zasady "łatwiej łowić ryby w mętnej wodzie". - Skomplikowany charakter świadczeń, małżeńskich i gwarantowanych może doprowadzić do tego, że klient się pogubi, a zakład to wykorzysta narzucając wyższą marżę - uważa Z. Kostkiewicz.

Jego zdaniem, emerytury powinny wypłacać towarzystwa ubezpieczeń na życie i niepotrzebne jest tworzenie odrębnych spółek akcyjnych. Jak twierdzi, będzie to kosztowało ubezpieczonych do 1 proc. ich emerytury.

Specjaliści są także przeciwni wprowadzeniu oddzielnych tablic demograficznych dla kobiet i mężczyzn. - Kobieta, która zgromadzi na swoim koncie takie same środki jak mężczyzna i przejdzie na emeryturę tak jak on w wieku 65 lat, dostanie nawet o 30 proc. niższe świadczenie - twierdzi Jeremi Mordasewicz z "Lewiatana".

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama