Akcje amerykańskich spółek są wyceniane najniżej od prawie dwunastu lat, a przedstawiciele największych funduszy deklarują gotowość kupna walorów spółek z niektórych branż. Interesują ich zwłaszcza firmy technologiczne, energetyczne i przemysłowe.
Sierpień na plusie
W ubiegłym miesiącu średni wskaźnik C/Z (relacja ceny akcji do przyszłych zysków przypadających na jeden walor) dla firm notowanych w indeksie Standard & Poor?s 500 wynosił 16,8, co oznacza, że był na najniższym poziomie od listopada 1995 r. Firmy produkujące oprogramowanie komputerowe miały C/Z na poziomie 20,8. W przypadku przedsiębiorstw przemysłowych wskaźnik ten wynosił 18,4, podczas gdy w minionym dziesięcioleciu średnia jego wartość osiągnęła 23,4.
Wprawdzie od 19 lipca do 15 sierpnia 2007 r. indeks Standard & Poor?s 500 stracił 9,4 proc., z powodu obaw, że kryzys na rynku kredytów hipotecznych w USA może doprowadzić do przyhamowania tempa wzrostu gospodarki, ale sierpień zakończył na plusie (1,3 proc.). Zdarzyło się tak po raz pierwszy od maja, a rynkowi akcji pomogła decyzja Rezerwy Federalnej o redukcji stopy dyskontowej, czyli oprocentowania kredytów udzielanych przez Fed bankom komercyjnym.
Może być 1600 punktów