Kursy akcji rosyjskich spółek naftowych pozostały w tyle za papierami zagranicznych rywali w czasie obecnego boomu firm energetycznych. Jeszcze w tym półroczu mogą jednak odrobić zaległości, a nawet wyprzedzić pod tym względem takich konkurentów, jak Exxon Mobil czy British Petroleum.
Inwestorzy w tym roku niechętnie kupowali akcje Rosnieftu czy Łukoila, bo rząd podniósł podatki, których wysokość zależy teraz od cen ropy naftowej. Rosyjskie spółki znacząco zwiększyły też nakłady inwestycyjne. W rezultacie indeks ropy i gazu moskiewskiej giełdy RTS spadł od początku roku o 16 proc., podczas gdy indeks Morgan Stanley Capital International World Energy wzrósł w tym czasie o 15 proc.
Kurs akcji Łukoila, teraz wynoszący 74,5 dolara, wzrośnie o 38 proc. w ciągu najbliższych 12 miesięcy - wynika ze średnich prognoz 12 analityków. Ośmiu przewiduje wzrost kursu Rosnieftu o 19 proc., do 9,77 USD. Według średniej prognozy 13 analityków, kurs akcji Exxona wzrośnie w tym samym czasie o 7,4 proc., z obecnych 87,23 USD. - Sektor energetyczny jest teraz jednym z najbezpieczniejszych do inwestowania, a bardzo dobrym miejscem do kupowania akcji jest Rosja. Już zacząłem zwiększać pozycje na Rosniefcie i Łukoilu - powiedział Nerea Heras, który zarządza 256 mln USD we wschodnioeuropejskich akcjach w londyńskim biurze Societe Generale Asset Management.
Akcje rosyjskich spółek naftowych są też uważane za tanie, jeśli weźmie się pod uwagę prognozy zysku. 17 analityków szacuje je dla Rosnieftu na 52 centy na akcję, o 19 proc. więcej niż przed trzema miesiącami. Credit Suisse Group uważa, że akcje rosyjskich spółek naftowych są od 10 do 20 proc. tańsze niż ich światowych rywali z tej branży, jeśli porównać ich kursy ze spodziewanymi zyskami w przyszłym roku.
Rosyjskie spółki naftowe są wreszcie wyceniane aż o trzy czwarte niżej niż zagraniczne koncerny, jeśli wziąć pod uwagę ich udokumentowane zasoby ropy. Łukoil wart jest w takim przeliczeniu 3,3 USD za baryłkę, a Exxon i Total ponad 13 USD.