Spadki na giełdach po środowych bardzo słabych danych z USA nie zrobiły wrażenia na krajowym rynku długu, który dodatkowo wspierany przez drożejącego złotego szybko powrócił na poziomy sprzed publikacji. Stabilizacji na rynku sprzyjała także decyzja EBC o pozostawieniu stóp procentowych w strefie euro na dotychczasowym poziomie 4 proc. oraz wyczekiwanie graczy rynkowych na dzisiejsze dane o kondycji rynku pracy w USA.

Wiele wskazuje na to, że obecna, trwająca od ponad tygodnia konsolidacja z umiarkowaną zmiennością może jeszcze się utrzymać. Jednak zarówno otoczenie makroekonomiczne, jak i polityczna sytuacja przed zbliżającymi się wyborami, skutkująca luzowaniem polityki fiskalnej, nie pozostawia wątpliwości co do kierunku następnego ruchu rentowności na polskim rynku, zwłaszcza przed zbliżającymi się dwoma przetargami obligacji długoterminowych. Listę negatywnych czynników uzupełnia możliwość dalszego pogorszenia się sytuacji na globalnym rynku kredytowym. Na koniec sesji rentowność obligacji 2-, 5- oraz 10-letnich wynosiła odpowiednio 5,34, 5,67 oraz 5,75 proc.

Bank MillenniuM