Odejście inwestorów od dolara pozostaje wciąż głównym tematem na globalnym rynku walutowym. Za sprzedażą dolara przemawiają czynniki fundamentalne (deficyt handlowy), jak również mała premia za ryzyko inwestycji w USD. Kurs EUR/USD wzrósł w środę do poziomu 1,3885, co jest nowym historycznym rekordem. Osłabienie dolara na świecie zachęca krótkoterminowych graczy w naszym regionie do gry na umocnienie walut lokalnych.

Jest to, moim zdaniem, główny czynnik ostatniego umocnienia PLN. Co ciekawe, kurs EUR/PLN spadając poniżej poziomu 3,80, zanegował sygnały kupna. Kolejna fala osłabienia przestała być taka oczywista. Warto natomiast zwrócić uwagę na dane o rachunku obrotów bieżących w lipcu. Wzrost deficytu handlowego do poziomu 1,278 mld EUR, jest potwierdzeniem negatywnego trendu. To jeszcze nie jest czynnik, który może zadecydować o kierunku trendu PLN, jednak wydaje mi się, że ten temat pojawi się w przyszłości na rynku finansowym jako istotny argument ograniczający potencjał wzrostowy PLN.

Bank Pekao