Z najważniejszych informacji z USA warto wspomnieć o deficycie C/A który wyniósł 190,7 mld dolarów wobec prognozy zakładającej 190 mld USD, oraz o sprzedaż detalicznej, która okazała się nieznacznie słabsza od prognozowanej. Rzeczywista wartość wyniosła 0,3%, natomiast prognozy zakładały 0,4%.
Ważną informacją był także podany dziś ostateczny odczyt inflacji HICP ze strefy euro za sierpień. Okazała się ona niższa od prognozy 1,8% i w rzeczywistości wyniosła 1,7% r/r. Przyczyniło się to do zatrzymania rosnącego kursu euro.
Dzisiejsza sesja przynosi wzrost wartości jena. Kurs USD/JPY o godzinie 15.30 wynosi 114,60 a kurs EUR/JPY 159,0. Jest to także związane z pogorszeniem atmosfery na rynkach kapitałowych. Indeksy większość giełd w tym także warszawskiej odnotowały dziś około jedno procentowe spadki. Także kontrakty w Stanach Zjednoczonych sugerują niższe otwarcie.
Rynek krajowy tym razem nie odczuł efektu końca tygodnia, który zazwyczaj pomagał złotemu. Po dynamicznym umocnieniu w ciągu ostatnich sesji, dziś przyszedł czas na korektę. Kurs USD/PLN wzrósł do poziomu 2,7350, natomiast euro kosztowało dziś maksymalnie 3,79. Obecna korekta może jeszcze się przedłużyć na początku przyszłego tygodnia jednakże dalsze zachowanie rodzimej waluty uzależnione będzie od wyniku wtorkowego posiedzenia FED.
W piątek ok. godz. 17:00 rynek wyceniał euro na 3,7809 zł, a dolara na 2,7279 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3862.