Każda z czterech głównych marek wódki należących do Central European Distribution Corporation (Bols, Absolwent, Soplica i Żubrówka) osiągnęła ponad 10-procentowy wzrost sprzedaży w ciągu ośmiu miesięcy 2007 roku w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego. Jeżeli chodzi o Żubrówkę, to popyt zwiększył się o 15 proc., co oznacza, że sprzedaż przekroczy 9 mln litrów (milion 9-litrowych skrzynek). Zdaniem zarządu spółki, jest to w dużej mierze wynik wprowadzenia zupełnie nowego opakowania Żubrówki.
W nowym opakowaniu, choć różniącym się od tego, w którym gatunkowa wódka jest sprzedawana w kraju, Żubrówka pojedzie również za granicę. Dostawy do Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i innych rynków eksportowych rozpoczynają się w tym kwartale. Wprowadzenie odświeżonej Żubrówki do USA poprzedzone było sporą kampanią reklamową, ale nie zdradzono, ile ona kosztowała.
Wzrost sprzedaży dotyczy też importowanych trunków, na które wyłączność dystrybucyjną w Polsce ma CEDC. Tu na szczególną uwagę zasługuje ponad 50-procentowy wzrost sprzedaży wina Carlo Rosi (jest to najczęściej kupowane wino w naszym kraju). Kilkudziesięcioprocentowe wzrosty dotyczą też markowych alkoholi mocnych.
Bliskie ukończenia są dwie linie rektyfikacji spirytusu, które CEDC buduje w swoich firmach zależnych: Bols Polska i Polmosie Białystok. Produkcja w nich ruszy pod koniec września. Inwestycje giełdowa spółka szacuje na 15 mln USD (około 40 mln zł). Mogą się one jednak dość szybko zwrócić, bo łączne roczne oszczędności z posiadania własnych rektyfikatorni mogą wynieść około 4,5 mln USD (około 12,5 mln zł) przy założeniu, że wyprodukują 34 mln litrów spirytusu. Nie powinno być z tym problemu, bo tylko linia postawiona w Polmosie Białystok będzie miała moc 30 mln litrów rocznie. Tymczasem producent Absolwenta potrzebował w ostatnich latach nieco ponad 20 mln litrów rektyfikatu rocznie. Biorąc pod uwagę ostatnie wzrosty produkcji, i tak zostaną nadwyżki, które grupa będzie mogła sprzedawać. Wpływ inwestycji na wyniki finansowe grupy będzie widoczny już począwszy od czwartego kwartału 2007 r.
CEDC chciałoby w przyszłości kontrolować cały proces pozyskiwania surowca do produkcji wódki, co może okazać się dobrym rozwiązaniem przy rosnących cenach (windowanych ostatnio choćby przez przemysł biopaliwowy). Dlatego w strategicznych planach CEDC na lata 2008-2009 przewidziane są przejęcia destylarni surowego spirytusu, a także nawiązanie ścisłych kontaktów z dostawcami zboża. Na razie nie podano, na jakie oszczędności z takiej konsolidacji można liczyć.