Reklama

Wielki skok Kerkoriana w rankingu krezusów

Na najnowszej, "amerykańskiej", liście magazynu "Forbes" nie ma już 50 znanych wcześniej miliarderów. Zastąpili ich menedżerowie funduszy hedgingowych i firm private equity

Publikacja: 22.09.2007 10:45

Ponad 1,54 biliona dolarów - już tyle warte są w sumie majątki czterystu najbogatszych Amerykanów. Palma pierwszeństwa pozostała w ręku Billa Gatesa. Do pierwszej piątki wskoczyli zaś Sergey Brin i Larry Page, współzałożyciele Google. Tygodnik "Forbes" właśnie opublikował swoją doroczną listę najzamożniejszych obywateli Stanów Zjednoczonych.

Nowicjusze i weterani

Nie wystarczy już być szczęśliwym posiadaczem miliarda dolarów, by znaleźć się w ekskluzywnym gronie. Jak piszą twórcy opracowania, "opłata za wstęp wynosi 1,3 mld USD".

Granicę tę w tym roku po raz pierwszy przekroczyło dwadzieścia osób, które gros majątku zdobyły jako menedżerowie i współwłaściciele firm działających w sektorze inwestycji kapitałowych. Sztandarowym przedstawicielem tej grupy jest najmłodszy na liście John Arnold, który kiedyś zarabiał w Enronie, a dziś zarządza funduszem hedgingowym Centaurus Energy.

Na drugim biegunie sytuuje się grupa wiekowych "rekinów biznesu", działających w bardziej tradycyjnych branżach. Weteranem listy jest 98-letni John Simplot, znany król branży ziemniaczanej. O osiem lat młodszy Kirk Kerkorian, właściciel sieci kasyn i hoteli MGM Mirage, jest rekordzistą jeśli chodzi o poprawę pozycji w zestawieniu. Od ubiegłego roku podwoił on swój majątek i z 18 miliardami "zielonych" sytuuje się tuż za wspomnianą dwójką z Google. Na liście nie brakuje zresztą osób, ktore przekroczyły już osiemdziesiątkę - w pierwszej pięćdziesiątce możemy naliczyć ich aż dziesięć.

Reklama
Reklama

Na szczycie bez zmian

Dla Billa Gatesa tegoroczne zestawienie jest już czternastym z rzędu, któremu lideruje. Fortuna założyciela Microsoftu sięgnęła już 59 mld dolarów, podczas gdy jego główny kontrkandydat do fotela najbogatszego człowieka Ameryki - a prywatnie przyjaciel - Warren Buffet może pochwalić się 52 miliardami. Pierwszą piątkę uzupełniają Sheldon Adelson, dyrektor generalny Las Vegas Sands (28 mld) i Larry Ellison z Oracle (26 mld). Uwagę zwraca obecność na liście - a szczególnie w górnych jej rejonach - wielu przedstawicieli biznesu nowych technologii. Zajmują oni pięć miejsc w czołowej dziesiątce. Oprócz wymienionych Gatesa, Ellisona, Brina i Page?a, w jej skład wchodzi Michael Dell, założyciel Dell Corp. Wśród 400 najbogatszych Amerykanów znajduje się 39 kobiet, z Abigail Johnson na czele. Wraz z rodziną zgromadziła ona 15 mld USD. Należące do Johnsonów Fidelity Investments to największe na świecie towarzystwo funduszy inwestycyjnych.

Na świecie nie tylko oni

Jedynie trzech liderów zestawienia "Forbes 400" sytuuje się wśród dziesięciu najzamożniejszych ludzi świata, których listę publikuje magazyn wczesną wiosną każdego roku. Wprawdzie w tym roku tak jak dotychczas i temu rankingowi przewodził Gates, ale w ciągu kolejnych miesięcy prześcignął go meksykański potentat telekomunikacyjny, Carlos Slim. Teraz jednak - jeśli oszacowania "Forbesa" są dokładne - wygląda na to, że obaj panowie legitymują się majątkiem prawie identycznym.

Najwyżej "wycenianym" przez "Forbesa" Polakiem jest obecnie Michał Sołowow (pozycja 407.). Z 2,3 mld dolarów wyprzedza on Leszka Czarneckiego (2 mld USD), Romana Karkosika (1,8 mld) i Zygmunta Solorza-Żaka (1,5 mld). Wcześniej przez kilka lat pierwszym reprezentantem Polski na liście był Jan Kulczyk.

forbes. com, Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama