Reklama

Skokowy wzrost liczby zamówień publicznych

Dane z ostatnich miesięcy pokazują, że zarówno polska administracja rządowa, jak i samorządowa nie szczędzą pieniędzy na rozwój

Publikacja: 29.09.2007 10:33

Wzrasta wartość zamówień, a spada liczba odwołań. Lepsze wyniki instytucje zawdzięczają głównie zmianom legislacyjnym i większemu doświadczeniu urzędników przygotowujących przetargi. Od stycznia tego roku do końca września liczba opublikowanych ogłoszeń o zamówieniach wyniesie najpewniej ponad 140 tysięcy i będzie ponaddwukrotnie wyższa niż w tym samym okresie w roku poprzednim. Wyniki pokazują więc, że 2007 rok będzie rekordowy pod tym względem.

Linia pnie się w górę

Taka tendencja utrzymuje się od kilku lat. Duża w tym zasługa absorpcji funduszy strukturalnych, do których Polska ma dostęp. Niemniej jednak wyniki są wyraźnie lepsze z miesiąca na miesiąc. - Jeśli miałbym nakreślić wykres, to od początku roku linia przedstawiająca liczbę zamówień pnie się w górę. We wrześniu również zaobserwujemy wyraźny wzrost w stosunku do wcześniejszego okresu - twierdzi Tomasz Czajkowski, prezes Urzędu Zamówień Publicznych. Według ekspertów, nic nie wskazuje również na to, by dynamikę tę osłabiły nadchodzące wybory.

Czy zjawisko wzrostu liczby zamówień publicznych jest pozytywne? - Właściwie tak. Taka sytuacja spowoduje co prawda, że gospodarka dostanie "kopa" i może być to ryzykowne dla jej kondycji, ale nie musi. Problemem jest, niestety, długi czas postępowania, w którym wyłaniany jest wykonawca danego zamówienia, i nierzadko przynosi on straty zarówno zamawiającemu, jak i oferującemu. Na szczęście w Polsce środki wydawane są racjonalnie, ponieważ mamy olbrzymie zaległości w zagospodarowywaniu funduszy, szczególnie w sferze infrastruktury. Powoduje to, że każda inwestycja jest mniej lub bardziej zyskowna - twierdzi Jeremi Mordasewicz, ekspert z PKPP Lewiatan.

Rozkręcanie gospodarki

Reklama
Reklama

Żadnych złych stron natomiast nie widzi Małgorzata Stachowiak, była dyrektor Departamentu Analiz i Kontroli UZP, a obecnie ekspert z zakresu prawa zamówień publicznych w Grupie Doradczej "Sienna". - Większa liczba zamówień przynosi same dobre skutki. Mówimy przecież o inwestycjach publicznych, służących rozwojowi, nadrabiających poważne zaległości. Jest to też rozkręcanie gospodarki od podstaw, nie na "pusto", nie sądzę więc, by groziło jej przegrzanie - twierdzi Stachowiak.

Istotnym faktem w statystykach UZP jest to, że przedmiotem około połowy zleceń są roboty budowlane. - Reszta zamówień, mniej więcej 28 proc., dotyczy dostaw, a pozostałe to przetargi na usługi - mówi Tomasz Czajkowski.

Unijna statystyka potwierdza

Szacunki te powstają na podstawie publikowanych ogłoszeń w Biuletynie Zamówień Publicznych, ponieważ zdaniem Tomasza Czajkowskiego są one najbardziej reprezentatywne. Ich uzupełnieniem są statystyki zamieszczane przez Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej. Tam publikowane są tylko przetargi o najwyższej wartości.

Nie zmienia to faktu, że także według tych danych ostatnie tygodnie również mogą się pochwalić skokowym wręcz wzrostem zamówień publicznych. Tak jak jeszcze w sierpniu liczba wszystkich rodzajów przetargów oscylowała w granicach 300-380 na tydzień, to już we wrześniu była wyższa o 200- 250 zamówień. Prezes Urzędu Zamówień Publicznych liczy, że taka tendencja utrzyma się również w przyszłych latach.

komentarze

Reklama
Reklama

Przemysław Gorgol

ekspert Ernst & Young

Prawdziwego boomu dopiero możemy się spodziewać

Teraz odczuwamy efekty konsumpcji środków unijnych z lat 2004-2006, więc prawdziwego boomu

w zamówieniach publicznych dopiero możemy się spodziewać. I to najpewniej za 2-3 lata, gdy minie etap prac koncepcyjnych i przygotowawczych do wykorzystania środków z obecnego budżetu Unii Europejskiej.

Wtedy bowiem pieniędzy do wykorzystania przez wykonawców będzie o wiele więcej.

Reklama
Reklama

Jarosław Popiołek

prezes Mostostalu WarszawaNajwięcej zleceń dotyczy ochrony środowiska

Zamówienia publiczne są coraz ważniejszym źródłem przychodów dla naszej grupy kapitałowej. Co ważne,

ich udział systematycznie rośnie. Taka tendencja powinna utrzymać się także w przyszłości. Kontrakty dotyczą różnych prac. Najwięcej zleceń dotyczy jednak obiektów związanych z ochroną środowiska. Spodziewam się też w końcu przełomu w drogownictwie. Sądzę, że z uwagi na coraz większą liczbę kontraktów, w górę pójdą też

realizowane na nich marże.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama