The Wall Street Journal
04 października 2007
Szwecja ma kolejne kłopoty
z programem prywatyzacji
Szwedzki program prywatyzacji, który zakładał sprzedanie
The Wall Street Journal
04 października 2007
Szwecja ma kolejne kłopoty
z programem prywatyzacji
Szwedzki program prywatyzacji, który zakładał sprzedanie
państwowych aktywów o wartości sięgającej 31 mld USD, napotkał nieoczekiwane przeszkody spowodowane kłopotami jednego z tamtejszych banków inwestycyjnych, zaangażowanych w realizację tego programu. Centroprawicowy rząd zapowiadał sprzedanie państwowych aktywów wartych 200 mld koron (30,68 mld USD)
w czasie czteroletniej kadencji rozpoczętej rok temu. Program ten obejmuje prywatyzację sześciu spółek, przy czym w pierwszej kolejności miały być sprzedawane udziały w telekomunikacyjnej firmie
TeliaSonera, operatorze giełd OMX i przedsiębiorstwie V&S znanym z produkcji wódki Absolut. Ale nagła rezygnacja w tym tygodniu dwóch kluczowych doradców prywatyzacyjnych i odsunięcie od udziału w tym programie jednego z banków inwestycyjnych zwiększyło presję na ministra rynków finansowych Matsa Odella, by lepiej zarządzał tym resortem. Analitycy są bowiem zgodni co do tego,
że obecna sytuacja bez wątpienia spowoduje wydłużenie czasu
realizacji i tak zbyt wolno wdrażanego programu prywatyzacji.
Financial Times
04 października 2007
"Jedna akcja, jeden głos" do lamusa
Komisja Europejska nagle zrezygnowała z planów przyjęcia takich regulacji prawnych, które wszystkim akcjonariuszom dawałyby takie same prawa do zarządzania spółkami. Charlie McCreevy, unijny komisarz do spraw rynku wewnętrznego, oświadczył, że wycofuje się z prowadzonej dwa lata kampanii - silnie wspieranej przez Wielką Brytanię - zwiększenia praw inwestorów, gdyż nie ma ekonomicznych warunków do wprowadzenia zasady "jedna akcja, jeden głos". Najbardziej programowi "demokracji akcyjnej" sprzeciwiały się kraje skandynawskie, a także Francja i Hiszpania. Jest tam zbyt dużo wielkich rodzinnych firm, w których często głosy właścicieli mają większą wagę niż pozostałych udziałowców. W innych spółkach dawni właściciele, najczęściej państwa, dysponują tzw. złotą akcją lub też stosowane są pułapy liczby akcji uprawniających do głosowania. Według najnowszych badań przeprowadzonych na zlecenie Komisji Europejskiej, 44 proc. spośród 464 sprawdzanych pod tym kątem europejskich spółek stosowało takie procedury, aczkolwiek nie miało to większego wpływu na ich wycenę. Różnego rodzaju przywileje dla jednych i ograniczenia dla innych akcjonariuszy szczególnie rozpowszechnione są we Francji. Takie spółki, jak LVMH, Axa czy Total nagradzają podwójnym prawem głosu tych akcjonariuszy, którzy trzymają ich papiery przez określony czas.
Globalna roczna produkcja srebra od lat waha się w przedziale od 800 do 900 milionów uncji – czasami nieco więce...
Bezpieczeństwo żywnościowe, technologie jutra i kierunki dla handlu. Branża spożywcza i rynek z konsumentami w c...
- Nie zakładamy już stabilizacji długu w średnim terminie, przy braku dodatkowych działań konsolidacyjnych. Prog...
Cele polityki energetycznej nakreślone są na wiele lat w przód, ale ich realizacja trwa już od długiego czasu. Z...
– Naszym celem jest większa kontrola i lepsza ochrona graczy – mówi Jari Vähänen, przewodniczący Fińskiego Stowa...
Udało nam się zmienić domenę .pl z jednej z najniebezpieczniejszych, w których jest najwięcej stron scamowych, w...