Financial Times 11 grudnia 2007
Bankowy kryzys wymusi zwolnienia w City
Londyńska Mila Kwadratowa, jak nazywa się na Wyspach City, najważniejsze centrum finansowe Europy, spodziewa się w przyszłym roku redukcji miejsc pracy, po raz pierwszy od 2001 r. Wiele jednak wskazuje na to, że zwolnienia będą mniej dotkliwe niż te spowodowane pęknięciem bańki technologicznej.
Rynkowa bessa trwająca od 2000 do 2003 r. spowodowała zamrożenie fuzji i przejęć, co dodatkowo uderzyło w przychody banków, zarabiających krocie na obsłudze tego rodzaju działalności przedsiębiorstw. Nie było zamówień na takie usługi i banki musiały zwolnić dziesiątki tysięcy pracowników, mimo że ich sytuacja finansowa była całkiem dobra.
Teraz sytuacja jest zupełnie inna. Przedsiębiorstwa spoza branży finansowej radzą sobie zupełnie nieźle i prowadzą ożywioną działalność. To banki przeżywają kryzys. Ponieważ jednak inne firmy nadal będą w przyszłym roku zamawiały usługi banków inwestycyjnych, złagodzi to skutki ich kłopotów dla pracowników. Centre for Economics and Business Research przewiduje, że banki inwestycyjne w City zwolnią w przyszłym roku 2,3 tys. osób, a firmy zarządzające funduszami 1,6 tys.