Zyski estońskich spółek wykazały w minionym kwartale wzrost najwolniejszy od prawie trzech lat. O pogorszeniu rentowności zdecydowały wyższe koszty pracy i spadek sprzedaży - poinformował w piątek urząd statystyczny w Tallinie.
Zysk brutto przedsiębiorstw w Estonii zwiększył się o 8 proc. w porównaniu z takim samym okresem zeszłego roku, do 14,4 mld koron (1,3 mld USD), co oznacza najmniejszą dynamikę od czwartego kwartału 2004 r. W II kwartale tego roku zyski estońskich spółek wzrosły o 29 proc. Wzrost przychodów ze sprzedaży był najmniejszy w tym roku i wyniósł 17,7 proc.
Mniejsze wydatki konsumpcyjne i spadek inwestycji na rynku nieruchomości spowodowały, że tempo wzrostu estońskiej gospodarki jest w tym roku prawie o połowę wolniejsze niż w 2006 r. Szybko rosnące płace, w trzecim kwartale o 20 proc., ograniczyły wzrost eksportu i zmusiły niektóre spółki do przeniesienia produkcji z Estonii do tańszych krajów.
Boras Wafveri, szwedzki producent tekstyliów, poinformował właśnie o zakończeniu większości produkcji w estońskiej fabryce. Kreenholmi Valduse zwalnia 1900 osób z 3-tysięcznej załogi, gdyż rosną mu straty w wyniku konkurencji ze strony tańszych azjatyckich producentów.
Bloomberg