Reklama

Hoop - korzyści z obecności na rosyjskim rynku

Choć Hoop kontynuował w III kwartale korzystną passę pod względem wyników, to dynamika ich poprawy była dość skromna w porównaniu z poprzednimi osiągnięciami. Jest mało prawdopodobne, żeby w obecnej sytuacji kurs mógł się oprzeć zniżce, gdyby koniunktura w segmencie mniejszych firm nadal się pogarszała

Publikacja: 17.12.2007 07:41

W III kwartale tego roku zysk netto przypadający na akcjonariuszy jednostki dominującej Hoopa zwiększył się o 5,1 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem. Zysk operacyjny podniósł się o 6,4 proc., a sprzedaż wzrosła o 4,3 proc. W dwóch pierwszych kwartałach tego roku rezultaty finansowe rosły znacznie szybciej.

Ta zadyszka jest istotna szczególnie w obecnej sytuacji, kiedy mniejsze spółki przeżywają trudne chwile na warszawskim parkiecie. Ma wpływ na postrzeganie tempa poprawy wyników w przyszłości, co znajduje odzwierciedlenie w akceptowanej przez inwestorów wycenie. Równocześnie jest prawdopodobne, że przynajmniej na jakiś czas wyczerpał się limit informacji, które mogą pozytywnie oddziaływać na notowania. Firma ma mocną pozycję na krajowym rynku napojów, rosyjska inwestycja przynosi wymierne korzyści, nastąpi połączenie z czeską Kofolą, co znacznie powiększy skalę działania.

Racjonalna wycena

Te sprzyjające elementy przekładają się na ponadprzeciętną wycenę akcji. Premia względem poziomów z przeszłości nie jest jednak zbyt duża. Sięga około 20 proc. Na pewno z samego faktu jej występowania nie można wyciągać wniosków o zagrożeniu kontynuacją spadku przez kurs Hoopa. Równocześnie jednak powoduje ona, że notowania nie mają buforu chroniącego przed spadkiem w wypadku ewentualnego pogorszenia wyników w przyszłości, czy utrzymywania się złych nastrojów w segmencie mniejszych spółek.

Przychody Hoopa w III kwartale sięgnęły 840,4 mln zł, licząc narastająco za 4 kolejne kwartały. W samym III kwartale było to 221,9 mln zł. Blisko 119 mln zł przypadło na spółkę matkę, blisko 73 mln zł na rosyjski Megapak. Ten ostatni wygenerował w III kwartale tego roku blisko 6,5 mln zł zysku netto. Hoop ma w spółce połowę udziałów, więc przypadła mu proporcjonalna część zarobionych pieniędzy. Spółka matka miała w III kwartale na koncie nieco ponad 5,1 mln zł czystego zysku. Pod względem dynamiki wyników znacznie lepiej w III kwartale wypadła rosyjska firma. Spółka matka zanotowała regres zarówno pod względem przychodów (spadły o 5,4 proc. licząc rok do roku), jak i zysków (obniżyły się wszystkie jego kategorie, w przypadku zysku netto zniżka wyniosła 6,8 proc. rok do roku) i efektywności działania (rentowność sprzedaży obniżyła się do 4,3 proc.). Megapak natomiast zwiększył sprzedaż o 91 proc., a zysk netto o 119 proc. Widać więc ewidentnie, że w III kwartale grupa kapitałowa miała głównie jeden motor napędowy. Inne spółki zależne nie mają istotnego znaczenia dla osiąganych rezultatów.

Reklama
Reklama

III kwartał tego roku to również wyraźne wyhamowanie tempa poprawy efektywności działania przez Hoop. Rentowność sprzedaży zwiększyła się do 4 proc., marża operacyjna sięgnęła 6,5 proc., a zwrot z kapitału własnego wyniósł 23,5 proc. Wpływ na taki stan rzeczy miało obniżenie się marży brutto ze sprzedaży. Spadła do 44,2 proc. z 46,2 proc. kwartał wcześniej. Rekompensowała to dalsza racjonalizacja kosztów. Zmniejszyły się zarówno koszty sprzedaży, jak i ogólnego zarządu. Pierwsze w relacji do przychodów stanowiły w III kwartale 18,8 proc., podczas gdy rok wcześniej było to 20,8 proc., a kwartał wcześniej 19,9 proc. Drugie w stosunku do przychodów spadły do 5,1 proc. Rok wcześniej wynosiły 6,7 proc., kwartał wcześniej 5,4 proc.

W perspektywie ostatniego kwartału tego roku niepokoją wysokie ceny ropy naftowej, które mają wpływ na koszt tworzyw sztucznych, z których wytwarza się opakowania. To może nadal wywierać presję na marżę brutto ze sprzedaży. Sprawa stałaby się jeszcze bardziej kłopotliwa, gdyby ropa nadal była droga, a przy tym zaczął osłabiać się złoty.

Gorsza sprzedaż wody

Spadek marży brutto to niejedyna niekorzystna wiadomość. Spółka matka miała w III kwartale kłopoty z utrzymaniem swojej pozycji rynkowej. Udało się to jedynie w segmencie napojów gazowanych. Pod względem ilościowym udział w rynku wyniósł 10,9 proc., wartościowym 7,9 proc. Rok wcześniej było to odpowiednio 11 proc. oraz 7,9 proc. Sprzedaż tej grupy produktów odpowiadała w III kwartale za ponad 60 proc. przychodów, wobec 50 proc. rok wcześniej. To przesunięcie w strukturze sprzedaży jest związane z gorszymi wynikami w innych segmentach. Wyraźnie spadła sprzedaż napojów niegazowanych, bardzo słaby wynik odnotowano w sprzedaży wody.

W efekcie udział w rynku napojów niegazowanych obniżył się pod względem ilościowym do 9,6 proc., z 10,8 proc. rok wcześniej, a w ujęciu wartościowym do 7,4 proc. z 8,9 proc. W przypadku wody mineralnej udział ilościowy skurczył się do 2,4 proc., a wartościowy do 3,9 proc. z odpowiednio 3,6 proc. i 4,7 proc. W związku z konsolidacją wyników Paoli, producenta syropów, pierwszy raz została ujęta ta kategoria. Przyniosła prawie 6,7 mln zł przychodów. Dobrą wiadomością jest natomiast to, że główne rynki działania Hoopa stale rosną, choć w bardzo nierównomiernym tempie. Po znakomitym II kwartale, kiedy rynek napojów gazowanych zwiększył się o ponad jedną czwartą, teraz wzrósł o 0,2 procent. W przypadku rynku napojów niegazowanych wzrost wyniósł w II kwartale 2007 roku 31 procent, w III kwartale było to 8,1 procent. Równie wysoka dynamika wzrostu tych rynków jak w II kwartale utrzymywała się w trzech pierwszych miesiącach obecnego roku.

Walka o udziały w rynku

Reklama
Reklama

Porównania udziałów rynkowych w skali roku nie wypadają korzystnie, ale jeśli spojrzymy na udział w rynku Hoopa w poszczególnych kategoriach produktów z perspektywy tego roku to widzimy, że z kwartału na kwartał nie jest tak źle. Martwi, że konkurencja zabiera miejsce w segmencie napojów gazowanych (jeśli chodzi o udziały wartościowe). Równocześnie w zakresie napojów niegazowanych obserwujemy stopniowe wzmacnianie pozycji. Na rynku wody spada udział ilościowy, ale pod względem wartościowym spółka utrzymuje pozycję. To może wskazywać, że nie chce zbyt mocno uczestniczyć w walce cenowej.

Na rosnącym rynku na takie podejście można sobie pozwolić, ale gdy okaże się, że przynajmniej na jakiś czas rynek został nasycony, pojawi się presja cenowa i konieczność zwiększenia wydatków na promocję. Słabą stroną Hoopa jest brak w ofercie cieszących się w naszym kraju coraz większą popularnością napojów w kartonach (ma je tylko w opakowaniach plastikowych).

Wyniki sprzedaży głównych grup produktów pokazują specyfikę całej branży. By osiągać sukcesy, konieczne są duże wydatki na promocję. Dzięki silnej reklamie mocną pozycję uzyskała kiedyś woda Arctic, teraz jest raczej w defensywie. Mimo kampanii reklamowych Hoopa Coli oraz Hoopa Fruti, presja na udziały w rynku napojów gazowanych utrzymuje się.

Nieco inna jest sytuacja na rynku rosyjskim, gdzie w ofercie są również napoje niskoalkoholowe. Zmiana w wysokości akcyzy spowodowała zmniejszenie się wartości tego rynku. Ale Megapak prowadzi również działalność usługowego rozlewania napojów bez- i niskoalkoholowych. Szczególnie ta druga usługa cieszy się ogromną popularnością, ale cechuje ją niższa rentowność. Znajduje to odbicie w uzyskiwanej przez rosyjską spółkę marży brutto, która odnotowała wyraźny spadek w III kwartale tego roku. Zostało to zrekompensowane większą skalą działania, jak również ograniczeniem kosztów w firmie. Dobrze szła również sprzedaż napojów markowych (wzrost o 20-30 proc.).

Wycena nie zniechęca, martwi odpływ z funduszyOpierając się na średnich wartościach wskaźników cena/zysk operacyjny, cena/sprzedaż oraz cena/wartość księgowa przy obecnych wynikach finansowych spółki można szacować wartość akcji Hoopa na blisko 38 zł. Na giełdzie kosztują 40 zł. Różnica nie jest zbyt duża. W ostatnim czasie taka dysproporcja skłaniała do kupna tych walorów. Z fundamentalnego punktu widzenia można znaleźć argumenty wskazujące na to, że bariera 38 zł będzie chronić przed dalszą zniżką. Znaczącym czynnikiem ryzyka jest zła sytuacja dotycząca wypłat z funduszy inwestycyjnych, która wywiera presję na ceny akcji mniejszych firm. Hoopowi szczególnie zawierzyły podmioty z ING TFI. W połowie 2007 r. miały 1,16 mln akcji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama