Od początku tego roku spadają koszty IPO na warszawskim parkiecie. Przeciętny stosunek kosztów przeprowadzenia oferty do jej wartości wynosi obecnie 4,9 proc., podczas gdy w minionym roku było to 8,1 proc., a w 2008 r. 7 proc. - wynika z podsumowania "Parkietu". W zestawieniu wśród tegorocznych debiutantów uwzględniliśmy tylko spółki, które już zadebiutowały na warszawskiej giełdzie. Za przeciętny koszt uznaliśmy medianę, czyli wartość środkową.
Zwykła średnia mogłaby dać nieprawdziwy obraz, gdyż w minionych latach kilka przedsiębiorstw przeprowadziło bardzo małe oferty (udział kosztów w ich wartości jest wysoki ze względu na to, że spora część wydatków ma charakter stały i muszą zostać poniesione bez względu na to, czy oferta zakończy się sukcesem). Ciekawe wyniki daje analiza opłacalności ofert w zależności od ich wielkości. Po ubiegłorocznym wzroście kosztów w tym roku potaniały oferty najmniejsze (o wartości do 50 mln zł).
Drugi rok z rzędu tanieją największe emisje (ponad 250 mln zł). Po raz kolejny podrożały za to oferty średniej wielkości. W 2009 r. przeciętny koszt ich uplasowania wzrósł o 0,3 pkt proc., w tym roku o kolejne 2,3 pkt proc. Czy spadek przeciętnego kosztu sprzedaży akcji oznacza, że spółki potrzebujące środków na rozwój powinny chętniej rozważać debiut na warszawskim parkiecie?
[srodtytul]Sytuacja nieznacznie lepsza[/srodtytul]
Z naszego podsumowania wynika, że przeprowadzenie oferty publicznej w 2010 r. jest tańsze niż przed rokiem. Wpływ na poprawę sytuacji ma jednak przede wszystkim to, że w ostatnich miesiącach nie było na rynku ofert o wartości zaledwie kilkuset tysięcy złotych, które zawyżały przeciętny koszt pozyskania kapitału z warszawskiego parkietu. Sytuacja może się wydawać lepsza również dzięki temu, że w tym roku mieliśmy dwie olbrzymie oferty. Chodzi o sprzedaż przez Skarb Państwa akcji PZU i Tauronu. Oferta pierwszej firmy opiewała na blisko 8,1 mld zł, a drugiej na 4,2 mld zł. W związku ze skalą udział kosztów ich przeprowadzenia w ich wartości okazał się bardzo niski.