Reklama

BUX stracił aż 6,14 proc.

Aktualizacja: 05.02.2017 21:16 Publikacja: 02.12.1998 09:55

Wyraźne spadki na czołowych parkietach w naszym regionie

Wtorek nie był udanym dniem dla uczestników czołowych giełd w naszym regionie. Globalna tendencja spadkowa spowodowała, że również tutaj inwestorzy pozbywali się akcji. W efekcie budapeszteński wskaźnik BUX obniżył się aż o 6,14 proc., praski PX 50 o 2,08 proc., natomiast moskiewski RTS o 5,22 proc. Najgorsze nastroje panują w Moskwie, gdzie specjaliści zajmujący się rynkiem kapitałowym narzekają na brak zdolności rządu do stworzenia budżetu na 1999 r., który odpowiadałby warunkom MFW.

Budapeszt

Globalny trend spadkowy spowodował, że również na giełdzie budapeszteńskiej zanotowano wczoraj wyraźny spadek cen akcji. Tamtejszy wskaźnik BUX stracił aż 6,14 proc. i wyniósł 5609,44 pkt. - Obawy przed dalszymi spadkami na rynku amerykańskim, który - zdaniem specjalistów - jest obecnie przewartościowany, wpłynęły na zachowanie uczestników giełdy budapeszteńskiej. Nikt obecnie nie zwraca uwagi na niezłe fundamenty naszego parkietu - powiedział agencji Reutera Miklos Vaszily, analityk z Hypo-Securities. Jego zdaniem, nie należy wpadać na razie w panikę. - Problemy pojawią się dopiero wówczas, gdy podobnych rozmiarów zniżki będą miały miejsce w ciągu następnych sesji - dodał węgierski specjalista. Jako pozytywny przyjęto wczoraj fakt, że nieznacznie straciły na wartości akcje średniej wielkości spółek (m.in. Pannoplast, Raba czy Zwack). Najbardziej staniały natomiast walory spółek o największej kapitalizacji (Matav, TVK, OTP Bank).

Praga

Reklama
Reklama

Uczestnicy czeskiej giełdy również zwracali wczoraj uwagę przede wszystkim na doniesienia z największych światowych rynków. Spadki na parkietach zachodnioeuropejskich oraz w Nowym Jorku zachęciły ich do sprzedawania papierów. Najchętniej pozbywano się walorów banku Ceska Sporitelna. W mediach pojawiła się bowiem informacja, że wyspecjalizowana firma audytorska, badająca kondycję tej spółki, przewiduje, że na koniec roku poniesie ona straty wynoszące około 10 mld CZK. W efekcie akcje banku staniały wczoraj o 10 proc. Michal Dolezal, makler z Zivnostenska Banka, nie jest jednak zaskoczony spadkami na czeskiej giełdzie. Według niego, należało się spodziewać korekty po niedawnych wzrostach, którą spotęgowały wyraźne zniżki na innych rynkach. Indeks PX spadł wczoraj o 2,08 proc., do 381,4 pkt.

Moskwa

Znaczne spadki dotknęły we wtorek także giełdę moskiewską. Tamtejszy indeks RTS obniżył się o 5,22 proc. i na koniec dnia wyniósł 67,73 pkt. W tym wypadku mniejszą uwagę zwracano na wieści z innych rynków, koncentrując się na bardzo złej sytuacji lokalnej. Inwestorów skutecznie zniechęciło do kupowania akcji przełożenie rządowej debaty nad budżetem dopiero na 10 grudnia. - Nie ma żadnych dobrych wiadomości dotyczących rynku. Niepokoi przede wszystkim absencja osób na scenie politycznej, które mogłyby podejmować decyzje - powiedział agencji Bloomberga Dan Rapoport, dyrektor ds. sprzedaży w CentreInvest Securities. Ogólnie złych nastrojów nie była w stanie poprawić rozpoczynająca się wizyta w Moskwie szefa MFW Michela Camdessus oraz fakt, że Rosja ostatecznie doszła do porozumienia z zachodnimi bankami w sprawie zadłużenia z tytułu obligacji rublowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama