Czwartkowa sesja przyniosła nieco opóźnioną reakcję parkietu narodowych funduszy inwestycyjnych na niekorzystne wieści z Brazylii. Po środowym nieznacznym spadku odbiegającym od całego rynku, tym razem zniżkowały prawie wszystkie fundusze, w tym kilka o maksymalne przedziały. W efekcie indeks NIF stracił na wartości ponad 6 procent, choć jednoczesny spadek średniej wartości zlecenia może wskazywać na aktywność drobniejszych akcjonariuszy.Sytuacja techniczna nie daje, jak na razie sygnałów zmiany koniunktury w najbliższym czasie. Rynek porusza się w trendzie bocznym, a ostatnia próba pokonania linii tendencji spadkowej zapoczątkowanej w sierpniu ub.r. okazała się nieudana. Najbliższym w tym układzie wsparciem, w przypadku kontynuacji zniżki, może okazać się linia trendu wzrostowego z października 98 r., która obecnie przebiega na wysokości ok. 62 pkt. Możliwe wydaje się więc rozwiązanie, że w najbliższym czasie NIF w dalszym ciągu będzie poruszał się pomiędzy wspomnianymi powyżej ograniczeniami, a ewentualne pokonanie któregoś z nich może okazać się wskazaniem co do kierunku dalszego ruchu rynku.Jakby obok giełdowego parkietu odbywa się natomiast rozgrywka o zdobycie w wybranych funduszach strategicznych pozycji przez ich największych akcjonariuszy. Sytuacja nie jest do końca jednoznaczna, czego dowodzą odbywające się transakcje pakietowe, jak również pojawiające się spekulacje w sprawie zawierania porozumień z mniejszymi udziałowcami w celu przejęcia kontroli nad określonym NFI. O tym, że interesy poszczególnych akcjonariuszy są rozbieżne, może świadczyć na przykład fakt złożenia przez PZU oraz Pekao oddzielnych ofert na zarządzanie NFI im. Kwiatkowskiego. Rozwój koniunktury na tym parkiecie, zatem będzie zależeć również od stylu, w jakim sytuacja struktury akcjonariatu zdoła się wyklarować.
.