Potrzebne standardy dobrych obyczajów rynku kapitałowego
Wzbudzające pod koniec ubiegłego roku spore emocje kontrowersyjne wydarzenia w Elektrimie, Impexmetalu, a także ostatnio w Animeksie zwracają uwagę na potrzebę stworzenia standardów moralno-etycz-nych, obowiązujących na polskim rynku kapitałowym. - W wielu krajach takie zasady od dawna obowiązują. Myślę, że potrzebne są także na naszym rynku - uważa prezes GPW Wiesław Rozłucki.Zofia Bielecka, wiceprzewodnicząca KPWiG stwierdziła, że opracowaniem takich zasad mógłby zająć się specjalny zespół działający w ramach powołanej w ubiegłym roku Fundacji Rozwoju Standardów Rynku Kapitałowego.- Nie ulega wątpliwości, że brak pewnych standardów zachowań, jest źródłem wielu zjawisk patologicznych na rynku kapitałowym - powiedział prof. Grzegorz Domański, były prezes Rady Giełdy. Zdaniem prezesa Rozłuckiego, kodeks dobrych obyczajów (corporate governance) mógłby regulować niektóre kwestie związane m.in. z podziałem władzy na linii walne zgromadzenie - rada nadzorcza - zarząd spółki.Według prof. G. Domańskiego w standardach etycznych rynku kapitałowego mogłyby znaleźć się zapisy precyzujące sferę dobrych obyczajów kupieckich, określające zachowania sprzeczne z interesem spółki i nieuczciwej konkurencji.- Interesy nawet dużych akcjonariuszy nie zawsze są zbieżne z interesami firmy. Często członkowie zarządów i rad nadzorczych stają przed dylematem, czyj interes reprezentować i jak postępować, jeśli reprezentują w kierownictwie potencjalną konkurencję - powiedział profesor G. Domański.Zdaniem prezesa Rozłuckiego, należy dążyć do tego, by firmy prowadziły jasną, przejrzystą politykę. Kodeks standardów korporacyjnych dla spółek publicznych powinien im to ułatwić.Normami etycznymi, które już obowiązują na polskim rynku kapitałowym, są wydawane co pewien czas przez Radę Giełdy opinie i stanowiska (m.in. w sprawie dopuszczania do obrotu uprzywilejowanych cenowo emisji czy też korzystania z opcji menedżerskich). Stworzenie jednak większego zbioru zasad kształtujących pewne standardy dobrej praktyki kupieckiej przy coraz częściej pojawiających się kontrowersyjnych zachowaniach jest konieczne.
DARIUSZ JAROSZ