Składanie telefonicznych zleceń na rynek pierwotny
Przyjmowanie zleceń przez telefon stało się już powszechną usługą oferowaną przez biura maklerskie. Niestety, jak dotąd taki sposób przekazywania dyspozycji nie dotyczy zapisów w czasie oferty nowych akcji na rynku pierwotnym. To zaś przysparza wielu kłopotów zarówno pracownikom POK-ów, jak i inwestorom. Istnieje jednak prosty sposób na wprowadzenie nowej usługi.Niepotrzebny kłopotW czasie przeprowadzania zapisów na nowe akcje - wymóg ten nie dotyczy sprzedaży walorów już istniejących - inwestorzy muszą stawić się osobiście w biurach maklerskich. To natomiast, zwłaszcza w przypadku ofert cieszących się dużym zainteresowaniem, powoduje niepotrzebny tłok w POK-ach i nierzadko konieczność stania w kolejce. Tymczasem zarówno inwestorzy, jak i pracownicy biur maklerskich woleliby załatwiać zlecenia drogą telefoniczną.- Jeśli w prospekcie emisyjnym byłaby zapisana możliwość telefonicznego składania zapisów na walory nowej emisji, to na pewno przyjmowalibyśmy takie zlecenia - powiedziała PARKIETOWI Anna Armatys, kierownik biura promocji i reklamy DM Penetrator. Podobne opinie usłyszeliśmy w wielu innych biurach maklerskich, których przedstawiciele dodawali, iż szczególnie wygodne byłoby to w przypadku spodziewanego dużego zainteresowania ofertą. Jak udało nam się ustalić, co najmniej dwa biura maklerskie zamierzały już umieścić w prospektach emisyjnych odpowiednie zapisy, jednak ostatecznie do tego nie doszło.Po pierwsze bezpieczeństwoDla Komisji Papierów Wartościowych i Giełd - oprócz zgodności z obowiązującymi przepisami - istotne jest przede wszystkim to, aby cała procedura była bezpieczna. Z rozmów przeprowadzonych z przedstawicielami KPWiG wynika, iż jeśli opisane procedury składania zapisów będą wskazywały na to, iż jest to sposób bezpieczny, to wydaje się, że Komisja nie miałaby nic przeciwko wprowadzeniu nowej praktyki. Tysiące zleceń telefonicznych jest zaś składane codziennie, co niejako potwierdza bezpieczeństwo takich operacji. Ponadto przez telefon można złożyć dyspozycję kupna walorów w przypadku przeprowadzania sprzedaży akcji już istniejących, jak to zdarza się najczęściej przy prywatyzacjach przeprowadzanych przez Skarb Państwa, gdzie walory przydzielane są na specjalnej sesji giełdowej. Każdy zaś, kto chciałby osobiście uczestniczyć w złożeniu zapisu, mógłby robić to nadal.Przeszkadza Kodeks handlowyZ analizy istniejących obecnie przepisów wynika, iż inwestorzy nie mogę liczyć na składanie zleceń telefonicznych przy nowych emisjach akcji, pomimo iż mogą robić to w czasie sprzedaży walorów już istniejących. Spółki akcyjne są bowiem podmiotami prawa handlowego. W Kodeksie handlowym zaś (artykuł 319 paragraf 2 punkt 4) istnieje przepis, iż zapis na akcje, który sporządza się w dwóch egzemplarzach, musi zawierać podpis subskrybenta. To wyklucza możliwość złożenia dyspozycji przez telefon (obecnie stosowane pełnomocnictwa do składania zleceń tą drogą dotyczą jedynie rynku wtórnego). Jednak istniejące przepisy nie wykluczają składania zleceń kupna na nowo emitowane akcje za pośrednictwem pełnomocnika.Precedens już byłNa naszym rynku doszło już do precedensu, który - jak się wydaje - pozwoli na swobodne składanie zleceń bez obowiązku chodzenia do biura maklerskiego. W przeprowadzanej niedawno pierwszej ofercie publicznej spółki Karen Notebook zapisywano się na nowo emitowane walory serii E za pomocą Internetu. W tym przypadku prospekt emisyjny zawierał zdanie, iż inwestor składa zapis na akcje serii E osobiście, za pośrednictwem pełnomocnika lub w inny sposób, zgodny z regulaminem domu maklerskiego przyjmującego zapis. Jako że dom maklerski Banku Ochrony Środowiska umożliwia na co dzień swoim klientom składanie zleceń przez Internet, usługa ta była zgodna z przepisami, także w przypadku oferty na rynku pierwotnym. - Przy składaniu zleceń za pomocą Internetu występujemy jako pełnomocnik inwestora. Jeszcze przed rozpoczęciem oferty nasz klient przekazuje nam pełnomocnictwa do wykonywania wszelkich czynności prawnych, niezbędnych do złożenia zapisu w pierwotnej ofercie publicznej - powiedział PARKIETOWI Michał Wojciechowski, kierownik zespołu usług internetowych DM BOŚ. Później inwestor już tylko kontaktuje się z maklerem za pomocą komputera, w biurze zaś załatwiane są pozostałe formalności. - Na podstawie udzielonego pełnomocnictwa podpisujemy się również za inwestora na oświadczeniu o akceptowaniu warunków emisji - dodał M. Wojciechowski. Raz udzielone pełnomocnictwo może być wykorzystane wielokrotnie - aż do odwołania - tak jak to jest w przypadku składania zleceń przez telefon na rynek wtórny.Jak zatem widać, by złożyć właściwą dyspozycję, niekoniecznie trzeba udawać się do biura maklerskiego. Aby rozpocząć przyjmowanie zlecenia przez telefon na nowe emisje akcji, wystarczy bowiem udzielić swojemu brokerowi jeszcze jednego pełnomocnictwa - tym razem do składania zapisów na rynek pierwotny, po przekazaniu informacji drogę telefoniczną. Oczywiście, w prospekcie trzeba dopisać odpowiednią formułkę, taką jak ta z prospektu Karen Notebook. Jeśli zaś te wszystkie warunki zostaną spełnione, to nic nie będzie stało na przeszkodzie, by powszechnie przyjmować przez telefon zlecenia na rynek pierwotny w czasie emisji nowych akcji.
ADAM MIELCZAREK