W tym roku możliwa fuzja giełd
W Australii trwa od wczoraj 15-dniowy eksperyment dotyczący komputerowego problemu roku 2000. Giełda i ponad 20 instytucji finansowych prowadzą symulacyjny obrót akcjami.W teście używane są hipotetyczne dane z przełomu 1999 i 2000 roku i jest on prowadzony równolegle z normalnymi notowaniami na Australian Stock Exchange (ASX).Dyrektor wykonawczy giełdy w Sydney Richard Humphry powiedział, że w razie wykrycia jakichś kłopotów w czasie tej symulacji jej uczestnicy będą mieli wystarczająco dużo czasu na podjęcie działań w celu usunięcia przyczyn zakłóceń. - Eksperyment obejmuje cały sektor finansowy, a przeprowadzamy go również po to, by zwiększyć zaufanie klientów do tego rynku, udowadniając, że jest on dobrze przygotowany do wejścia w rok 2000 - dodał R. Humphry.W czasie symulacji będzie przetestowana odporność systemów komputerowych na tzw. bombę milenijną, a eksperyment ma wykryć, które procesory, zwłaszcza spośród tych o stosunkowo niskim zaawansowaniu technologicznym, mogłyby odmówić posłuszeństwa na przełomie lat.W eksperymencie bierze udział 10 największych w Australii biur maklerskich, pięć instytucji finansowych, 6 największych banków i giełda. W czasie testu jego uczestnicy symulują najbardziej powszechne transakcje akcjami i ich rozliczanie. Test obejmuje też symulowane raporty spółek, zwłaszcza dotyczące dywidend i emisji papierów opcyjnych. W zeszłym miesiącu podobny eksperyment przeprowadzono na Wall Street. Wzięło w nim udział ponad 400 firm, w tym zarządzający funduszami, maklerzy i personel giełdy. Jednym z celów australijskiego testu jest też podkreślenie kluczowej roli giełd akcji i derywatów w tworzeniu z Australii finansowego centrum dla całego regionu. Problem roku 2000 jest również jednym z głównych tematów rozmów między ASX i Sydney Futures Exchange (SFE) w kwestii proponowanej fuzji obu rynków.Szefowie obu giełd mają nadzieję zakończyć te rozmowy do czerwca, a do integracji przystąpić w drugim półroczu.W październiku SFE zamierza w pełni skomputeryzować obrót na swoim rynku i tym samym odejść od tradycyjnego systemu zawierania transakcji przez maklerów na parkiecie. ASX i SFE prowadzą też rozmowy z Singapore Stock Exchange (SES) i Singapore International Monetary Exchange (Simex) na temat utworzenia wspólnego systemu obrotu z australijskimi giełdami akcji i derywatów. Simex i SES omawiają też warunki fuzji między sobą. Zdaniem australijskich oficjeli, wspólny system obrotu dla giełd z Australii i Singapuru mógłby być jednak utworzony dopiero za trzy lata.
J.B.