Ożywienie na rynku funduszy

Wczoraj podczas fixingu NIF wzrósł o 8,5%. Kurs akcji dwóchfunduszy poszybował w górę o 10%. Kilku następnych o ponad 9%. Obserwatorzy rynku są jednak ostrożni wobec tezy, że wzrosty mogą mieć trwalszy charakter.

Wzrosty zaczęły się podczas środowych notowań ciągłych. NIF zwiększył wówczas wartość o 6,6%. Na koniec sesji osiągnął wartość 74,1 punktu. Najbardziej, o ponad 8%, zdrożały akcje NFI im. Kazimierza Wielkiego. Jednak w przypadku 3 funduszy ceny wzrosły o mniej niż 2%.Podczas wczorajszego fixingu nastąpiła kontynuacja wzrostów. O 10% zdrożały papiery Octavy i Piasta, o ponad 9% - akcje Drugiego NFI, 3 NFI, Victorii, XI NFI, Fortuny i Hetmana. Najmniejszy wzrost (o 5,6%) dotyczył papierów Progressu. NIF zwiększył wartość w stosunku do poprzedniego fixingu o 8,5%, do 75,2 punktu (pozostałe indeksy giełdowe notowały niewielkie spadki). Ponaddwukrotnie wyższe od środowych były obroty i wyniosły ponad 16,5 mln zł.- Jedyna przyczyna wzrostów, jaką dostrzegam, to wypowiedzi pana Radziwiłła o potrzebie jak najszybszej sprzedaży spółek z NFI. Wprawdzie nie jest to nic nowego, ale obecnie pan Radziwiłł jest zarządzającym, a nie tylko reprezentantem akcjonariuszy funduszy - powiedział PARKIETOWI Maciej Wewiórski, analityk z Wood&Company. To jednak usprawiedliwiałoby wzrosty tylko w przypadku tych NFI, gdzie zarządzającym jest Everest Capital z tzw. grupy Radziwiłła lub tych, którymi zarządzać będzie firma Macieja Radziwiłła - Cresco razem z BRE. Tymczasem kursy wszystkich NFI poszybowały w górę. - Sądzę, że inwestorzy nadal nie rozpoznają funduszy. Może też chodzi o to, że sprzedaż spółek przez jeden z NFI pociąga za sobą sprzedaż przez pozostałe fundusze - stwierdził M. Wewiórski.Czy wzrosty mogą mieć trwalszy charakter? Zdaniem analityków, w NFI drzemie bardzo duży potencjał wzrostu. Jednak jego uwolnienie będzie możliwe dopiero z chwilą, kiedy padną pozytywne odpowiedzi na pytania m.in. o możliwość umarzania własnych akcji przez fundusze i wypłatę nowym zarządcom przez Skarb Państwa wynagrodzeń za wyniki finansowe.Obserwatorzy rynku zwracają także uwagę, że w ciągu kilku ostatnich miesięcy kilkakrotnie już występowały krótkotrwałe duże wzrosty NIF-u, które nie oznaczały jednak trwalszego ożywienia na rynku. Podczas wczorajszych notowań ciągłych NIF najpierw spadł do poziomu 74,6 punk-tu, a na zamknięcie sesji wzrósł do 76,4 punktu (a więc o 1,6% w stosunku do fixingu), przy obrotach na poziomie ponad 8 mln zł.

KRZYSZTOF JEDLAK