Drobni spekulanci kontynuowali zamykanie kwietniowych dolarowych pozycji, natomiast więksi inwestorzy obecnie próbują otwierać jak najwięcej pozycji na "wrzesień" i "grudzień". Po wygaśnięciu kontraktów z terminem kwietniowym, pojawią się w obrocie "futures" na dolara i euro na lipiec. Już od jakiegoś czasu uczestnicy rynku wykazują znaczne zainteresowanie tym terminem, co może wskazywać, iż obroty na ten miesiąc będą dość duże.Sytuacja na rynku międzybankowym, który wykazywał wczoraj niewielką amplitudę wahań kursu dolar/złoty, nie pozwoliła zmienić się również cenom rozliczeniowym kontraktów terminowych na WGT. Sytuacja techniczna pozostaje nadal bez zmian. Obecny punkt oporu jest na poziomie 4,010, jest to jednak poziom praktycznie nie testowany. W przypadku jego przełamania nadal najmocniejszy pozostaje punkt 4,030.Wtorkowa sesja zaowocowała dość dużym obrotem "futuresów" na euro (29 kontraktów). Duże wahania tej waluty na rynkach światowych zaczynają przyciągnąć coraz więcej inwestorów chcących wykorzystać znaczne zmiany cen kontraktów terminowych. Przy tej samej prowizji, pobieranej przez biura maklerskie od kontraktów dolarowych i euro, "futures" na euro stwarza możliwość większej dźwigni. Depozyty kształtują się na tym samym poziomie, wynoszącym odpowiednio 2-4% wartości kontraktu, co jest uzależnione głównie od zabezpieczenia wnoszonego przez klienta, natomiast wartość jednego tika (trzecie miejsce po przecinku) wynosi odpowiednio dla dolara 10 zł, a euro 50 zł.

HUBERT WALENTYNOWICZ

Makler Krak-Brokers