Wczorajsza sesja na WGT charakteryzowała się okresami stagnacji i wzmożonego handlu. Po otwarciu był cichy okres, w którym praktycznie nie było żadnych transakcji. Dopiero po godzinie 10.00 zaczęły napływać zlecenia na "futures" na dolara, które zaowocowały znaczną liczbą transakcji. Na rynku spotowym stały wzrost kursu dolara do złotego spowodował wzrost cen rozliczeniowych na kontraktach dolarowych o odpowiednio: maj +0,025, czerwiec +0,022, lipiec +0,028, wrzesień +0,015, marzec +0,025. Wzrost ten jednakże był niższy niż na foreksie.Duża amplituda wahań na rynku międzybankowym zaowocowała obrotem o wolumenie 143 kontraktów na "futures" na dolara i 18 na euro. Dominujący pod względem obrotu (85) i otwartych pozycji (132) jest obecnie kontrakt czerwcowy.Inwestorzy z WGT, pomimo utraty wartości naszej waluty do dolara w ciągu dnia, nie wyrażali większych chęci do zajmowania długich pozycji, co może świadczyć o braku wiary w kontynuację tego trendu. Niepewna sytuacja w Rosji może jednakże utrzymać tak wysoki kurs przez najbliższe kilka dni.Kontrakt na euro charakteryzował się ponownie niewielkim obrotem, co mogło być spowodowane dość stabilnym kursem tej waluty na dzisiejszej sesji. Ceny kontraktów na euro wzrosły średnio o 0,0130 pkt.Dużym problemem na niektórych sesjach jest występowanie tzw. jednostronnego rynku, który powoduje czasami, iż oferty cenowe odbiegają znacznie od cen teoretycznych. Jest to spowodowane niewielką jak dotąd liczbą arbitrażystów, którzy powinni wyłapywać wszystkie zlecenia, pozwalające im na otwarcie przeciwnej pozycji w banku w dogodnej cenie.

HUBERT WALENTYNOWICZ

Makler Krak-Brokers