Reklama

Wzrost, ale słaby

Aktualizacja: 05.02.2017 21:13 Publikacja: 20.05.1999 10:53

W kwietniu 1999 r. produkcja sprzedana przemysłu była o 0,3% większa niż rok wcześniej. W stosunku do marca br. zmalała o 7,0%, jednak kwiecień był o 2 dni robocze krótszy. - Tak nieduży wzrost produkcji w kwietniu jest dla mnie zaskoczeniem. Widać, na istotną poprawę koniunktury trzeba poczekać do drugiego półrocza - powiedział wczoraj PARKIETOWI prof. Leszek Zienkowski z NOBE. Jego zdanie podziela m.in. Gitte Wyrozemski, analityk z CAIB Securities w Warszawie, który stwierdził, że "gospodarka nie rozkręca się tak szybko, jak myśleli niektórzy optymiści".Produkcja budowlano-montażowa rosła szybciej niż przemysłowa. W ubiegłym miesiącu była o 2,5% większa niż w kwietniu 1998 r.

czytaj str. 5

Produkcja przemysłowa w kwietniu 1999 r.

Wzrosła czyli spadła

Produkcja sprzedana przemysłu była w ubiegłym miesiącu o 0,3% większa niż w kwietniu 1998 r. i o 7,0%mniejsza niż w marcu br. Nie sprawdziły się formułowane przed miesiącem prognozy ekspertów, że wzrostprodukcji dla wskaźnika kwiecień 1999/kwiecień 1998 r. będzie kilkuprocentowy.

Reklama
Reklama

Kwietniowy spadek produkcji w relacji do poprzedniego miesiąca można wytłumaczyć przyczynami "kalendarzowymi" - kwiecień jest o 1 dzień krótszy, a w dodatku liczył 2 dni robocze mniej. Natomiast po wyraźnym wzroście produkcji marcowej (o 3,3% w relacji do marca 1998 r.), można było się spodziewać nie gorszego wyniku w ubiegłym miesiącu. Tym bardziej że, jak podkreślali analitycy, wskaźnik marcowy musiał zmierzyć się z kilkunastoprocentowym wzrostem produkcji w marcu 1998 r., a kwietniowy tylko z niespełna 4-procentowym.- Wyraźna poprawa koniunktury nastąpi dopiero w drugim półroczu tego roku - powiedział PARKIETOWI prof. Leszek Zienkowski z Niezależnego Ośrodka Badań Ekonomicznych. Jego zdaniem, na ciągle nie najlepsze tempo wzrostu produkcji w Polsce duży wpływ mają pośrednie następstwa kryzysów azjatyckiego, rosyjskiego i brazylijskiego. Pośrednie, gdyż polskiej koniunkturze mocno szkodzi spadek tempa PKB w krajach UE, spowodowany osłabieniem ich wymiany gospodarczej z tymi obszarami. - Na pewno do słabej dynamiki produkcji przyczyniło się także nasze studzenie koniunktury. Bez niego jednak moglibyśmy mieć dzisiaj nawet spadek PKB taki, jaki notują Rosjanie i Czesi - twierdzi prof. L. Zienkowski.W kwietniu br. (w relacji do kwietnia 1998 r.) wzrost produkcji sprzedanej GUS zaobserwował w 16 (na 29) działach przemysłu. Największy w produkcji maszyn biurowych i komputerów (o 17,8%), drewna i wyrobów z drewna (17,3%), wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych (12,8%) oraz w działalności wydawniczej i poligraficznej (12,7%). Mniej niż przed rokiem wyprodukowano m.in.: pozostałego sprzętu transportowego, czyli innego niż samochody (o 27,1%), metali (19,0%), wyrobów tytoniowych (7,7%), tkanin (7,0%) i wyrobów ze skóry (6,5%).

Jacek Brzeski

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama