Wakacyjna atmosfera na giełdach środkowoeuropejskich
Na środkowoeuropejskich parkietach panowała wczoraj wakacyjna atmosfera. Indeksy giełd budapeszteńskiej i praskiej zanotowały wczoraj kosmetyczne zmiany, natomiast na giełdzie w Moskwie inwestorzy realizowali zyski po ostatnich wzrostach cen akcji koncernów naftowych. W efekcie RTS spadł wczoraj o 1,44%.
BudapesztNa budapeszteńskiej giełdzie inwestorzy realizowali zyski po zeszłotygodniowym, ponad 12-proc. wzroście indeksu BUX. Analitycy są jednak wciąż optymistami, choć w najbliższych dniach nie należy się jednak spodziewać tak dużych wzrostów, jak w piątek (+3%). Według Petera Nagy'ego, analityka Postabank Securities, więcej sprzedających pojawi się przy wyższych niż obecnie cenach, co obniży dynamikę wzrostów w najbliższym czasie.Zainteresowanie inwestorów wzbudziły wczoraj notowania akcji koncernu naftowego MOL, który zachowywał się ostatnio słabiej niż rynek i OTP Banku. Wzrost zanotowały także akcje producenta autobusów NABI, w związku z kontraktem spółki na 75 mln USD, natomiast koncern telekomunikacyjny MATAV zanotował kolejny rekord cenowy. W efekcie BUX wzrósł wczoraj o 0,29%, do poziomu 7519,23 pkt.PragaW poniedziałek na praskiej giełdzie była kontynuowana korekta, trwającego od początku kwietnia trendu wzrostowego. Indeks PX 50 stracił 0,27% i wyniósł 480,3 pkt. Największe zniżki zanotowały spółki z branży telekomunikacyjnej, Ceske Radiokomunikace i SPT Telecom, które spadły odpowiednio o 2,7% i 0,5%. Przyczyną była reakcja na wykluczenie tych spółek z przetargu na trzecią koncesję GSM, ze względu na to, że posiadają one już akcje operatorów, którzy działają obecnie na terenie Czech.MoskwaPoniedziałkowa sesja na parkiecie moskiewskim przyniosła spadki cen akcji, przy zmniejszonych obrotach. Indeks RTS obniżył się o 1,44%, i na koniec dnia ukształtował się na poziomie 141,92 pkt. Analitycy oczekują na zmiany cen ropy, które są w ostatnim czasie głównym czynnikiem determinującym ruchy moskiewskiego indeksu. Według analityka MFK Reinessance, Dymitra Kuljaszeńca, spodziewana korekta cen tego surowca przyczyni się w najbliższych dniach do spadku notowań koncernów naftowych. Zupełnie innego zdania jest Dymitr Rajenko, analityk domu maklerskiego OLMA, który przewiduje, że trend wzrostowy na cenach ropy naftowej utrzyma się i wpłynie pozytywnie na giełdę w Moskwie. - Sądzę, że wyzbywanie się akcji koncernów naftowych nie jest dobrym pomysłem. Obecnie prawdopodobieństwo wzrostu cen ropy jest o wiele wyższe niż spadku - powiedział analityk.Według specjalistów, oprócz cen ropy naftowej w najbliższym czasie na rynek może wpłynąć decyzja w sprawie obligacji rządowych, których płatność została zawieszona podczas rosyjskiego kryzysu. Obecnie zagraniczne instytucje finansowe, które otrzymają część należności z tytułu tych papierów, mogą zainwestować swoje środki na rosyjskim rynku akcji.
Kolumnę redagują: ŁUKASZ KORYCKI i Adam Łaganowski