Analiza techniczna rynku NFI
W czasie ostatnich pięciu sesji NIF stracił na wartości 1,9%, zamykając tydzień na poziomie 66,8 pkt. Największe straty ponieśli posiadacze akcji niedawnych liderów rynku: NFI Hetmana i NFI Octavy. Pierwszy z wymienionych funduszy stracił na wartości 12%, drugi prawie 10%. Indeks uratowała przed większą zniżką dobra postawa walorów Trzeciego NFI, które podrożały o ponad 10%.
Inwestorzy nie najlepiej odebrali wyniki Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy NFI Octavy, które odbyło się w środę. Wbrew stanowisku Ministerstwa Skarbu Państwa, pozostali udziałowcy przegłosowali zmiany w statucie, umożliwiające umarzanie akcji, a co za tym idzie obniżanie kapitału akcyjnego. Jak stwierdzili przedstawiciele MSP, może to być pierwszy krok do likwidacji spółki. Spekulacje te zostały potwierdzone przez wiadomości napływające z NFI Hetman, zgodnie z którymi największy akcjonariusz tej firmy, Bank Austria, zamierza zlikwidować fundusz w 2002 roku. Reakcji inwestorów nie ma się co dziwić, ponieważ największe korzyści z ewentualnej wyprzedaży majątku, a później likwidacji funduszu, odniosą główni akcjonariusze.W sierpniu na rynku narodowych funduszy inwestycyjnych dominowały byki. NIF zyskał wtedy na wartości 6,7% i był najlepszym giełdowym indeksem. Jednak piątkowy zdecydowany spadek kursów funduszy spowodował znaczne pogorszenie sytuacji technicznej NIF.Przede wszystkim wykres indeksu spadł poniżej krótkoterminowej linii trendu, poprowadzonej przez dołki z 5 i 26 sierpnia. Zgodnie z zasadami analizy technicznej przełamanie linii trendu jest bardzo często sygnałem jego zakończenia. Wprawdzie pokonanie wsparcia nie zostało potwierdzone przez wolumen, który był niższy niż na sesji czwartkowej, ale trzeba pamiętać, że pełni on jedynie pomocniczą rolę w analizie trendu, z której wynika, że pozycja byków została mocno osłabiona i w najbliższym czasie rynkowi grożą spadki. Należy zwrócić także uwagę na znaczne pogorszenie układu wskaźników technicznych. Na RSI ukształtowała się negatywna dywergencja z wykresem kursu, po której wskaźnik spadł poniżej istotnej linii trendu. Takie zachowanie oscylatora można interpretować jako sygnał sprzedaży. Poniżej swojej średniej spadł średnioterminowy MACD, co również jest zachętą do zamykania pozycji. Ten sam oscylator wyliczany na podstawie danych tygodniowych ma kłopoty z przekroczeniem poziomu równowagi, a to też nie jest sygnał optymistyczny.Czego zatem należy spodziewać się w najbliższym czasie na rynku funduszy? Za wcześnie jeszcze, aby stwierdzić, że niedźwiedzie przejęły pełną kontrolę. Na wykresie tygodniowym jest bowiem widoczne wsparcie na wysokości 66 pkt., które wyznacza połowa dużej białej świecy z połowy sierpnia. Dopiero jeśli NIF znajdzie się poniżej tego poziomu, będzie można mówić o krótkoterminowym trendzie spadkowym. W przeciwnym razie, tzn. jeśli byki utrzymają indeks powyżej 66 pkt., spodziewałbym się raczej stabilizacji notowań.
TOMASZ JÓŹWIK