Od swojego lokalnego szczytu (69,5 pkt.) z ostatniego dnia sierpnia br. indeks NIF obniżył swoją wartość prawie o 8%, osiągając poziom 64,1 pkt. Tak więc kolejna nieudana próba sforsowania oporu na wysokości 70 pkt. okazała się dosyć dotkliwa dla posiadaczy akcji NFI. Kwestią do rozstrzygnięcia pozostaje dalszy rozwój sytuacji, która obecnie nie jest jednoznaczna. W krótkim terminie indeks, poruszając się po dolnym ramieniu wstęgi Bollingera, pomału dociera do linii 63,3 pkt. Poziom ten już dwukrotnie powstrzymywał spadki w ostatnim dwumiesięcznym okresie. Jest szansa, że i tym razem będzie podobnie. Zarówno oscylator CCI Average, jak i Stochastic Slow, poruszając się w obszarach wyprzedania rynku, zaczęły zmieniać kierunek swych spadkowych przebiegów, tworząc niewielkie dywergencje z wykresem indeksu. W przeszłości po tak szybkich i silnych spadkach oscylatora Ultimate, z jakim mamy do czynienia obecnie, indeks zawsze odbijał się do góry. Natomiast długoterminowa sytuacja jest już zdecydowanie mniej korzystna. Układ trzech średnich kroczących z 15, 45 i 100 sesji jest typowy dla rynku zniżkującego i sugeruje trwalsze pogorszenie nastrojów. Także wskaźnik MACD, poruszając się już w strefie wartości ujemnych i zwiększając odległość od swej linii sygnalnej, nie nastraja inwestorów optymizmem.

CEZARY MITRUS

BM BHP SA