W końcu sierpnia stopa bezrobocia wyniosła 11,9% i była większa niż miesiąc wcześniej o 0,1 pkt. proc. (27,1 tys. osób). Na wzrost bezrobocia od początku roku o 300 tys. osób, zdaniem Grażyny Zielińskiej, prezes Krajowego Urzędu Pracy (KUP), miały wpływ m.in. postępująca racjonalizacja pracy, zakończenie okresów ochronnych w firmach w ramach pakietów socjalnych oraz wzmożona rejestracja podyktowana chęcią włączenia się w nowy system bezpłatnej opieki medycznej. G. Zielińska ma nadzieję, że wraz z poprawą wyników gospodarki w drugiej połowie roku, liczba osób bez pracy będzie się zmniejszać. Ten trend może być jednak osłabiony z chwilą rozpoczęcia zwolnień grupowych w takich działach gospodarki, jak hutnictwo czy PKP.Na walkę z bezrobociem Polska mogłaby otrzymywać znaczne środki już od 2000 r. w ramach programów przedakcesyjnych UE i z Europejskiego Funduszu Pracy. Nie jest to jednak pewne, ponieważ - jak powiedziała PARKIETOWI G. Zielińska - instytucje unijne mogą nie znaleźć partnerów po stronie polskiej. Środki UE kierowane są do regionów - w naszym przypadku na szczebel województw. Tymczasem urzędy pracy mają być przekazane od stycznia do urzędów starostów, czyli na szczebel powiatów. - Unia nie będzie zawierała umów z 350 powiatami, a urzędy wojewódzkie mogą nie mieć wystarczająco dużo pieniędzy na wymagane przez UE współfinansowanie programów - zwraca uwagę prezes KUP.
BOGDA ŻUKOWSKA