Zakład oczekuje nowelizacji ustawy

Projekt ustawy budżetowej na 2000 rok umożliwia ZUS pobieranie od towarzystw emerytalnych opłat w wysokości 0,76% składek przekazywanychOFE. Opłata ta ma zrekompensować ZUS koszty poboru i dochodzenia składekdla funduszy emerytalnych. ZUS domaga się jednak opłat w wysokości 0,8%.

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych przyznaje ZUS prawo pobierania od towarzystw emerytalnych opłat za ściąganie, rozliczanie i przekazywanie składki do OFE. Jej maksymalna wysokość nie może przekroczyć 0,8% przekazywanych środków. Corocznie wysokość opłaty kwotowo lub procentowo powinna być określana w ustawie budżetowej. Przez pomyłkę posłów z sejmowej Komisji Finansów Publicznych w tegorocznej ustawie budżetowej wysokości opłaty nie określono. ZUS nie miał więc podstaw prawnych do jej pobierania. Natomiast w projekcie ustawy budżetowej na rok 2000 wysokość opłaty ustalono na 0,76% składek przekazywanych OFE. Ponieważ szacuje się, że miesięcznie do funduszy emerytalnych będzie wpływać ponad 1 mld zł, wpływy ZUS za przekazywanie składek wynosiłyby 7,6 mln zł. A więc według założeń przyjętych w projekcie ustawy budżetowej, w przyszłym roku towarzystwa emerytalne powinny zapłacić ZUS ponad 90 mln zł.Tymczasem ZUS domaga się zmiany zapisów ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, tak by od przyszłego roku PTE miały płacić ZUS dokładnie 0,8% przekazywanych składek.- Chcemy, aby podobnie jak opłaty pobierane od składek przekazywanych kasom chorych, opłaty od towarzystw emerytalnych były stałym zapisem ustawy budżetowej. Liczymy również, że mimo wcześniejszych pomyłek uda nam się odzyskać opłaty za przekazane w tym roku składki - twierdzi Ireneusz Fąfara, wiceprezes ZUS.Według planów ZUS, towarzystwa miałyby do końca stycznia 2000 roku wstecznie zapłacić 0,76% sumy otrzymanych w tym roku składek. Ze względu na problemy z systemem informatycznym Zakładu, jak również z identyfikacją ubezpieczonych, trudno szacować, ile pieniędzy trafi do OFE do końca roku. Dotychczas do funduszy przystąpiło około 9 mln ludzi, natomiast ZUS przekazał funduszom 1,3 mld zł. Gdyby opłata od przekazywanych składek wynosiła 0,76%, Zakładowi dotychczas należałoby się około 10 mln zł. Problem jednak w tym, że czerwcowe rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie rozliczania składek i wypłacania zasiłków przez ZUS wyraźnie mówi, że należności z tytułu poniesionych kosztów poboru i dochodzenia składek dla OFE mają być potrącane przez Zakład z tych składek. Zdaniem przedstawicieli PTE, trudno jest zatem znaleźć podstawy, które nakazałyby towarzystwom uiszczenie zaległych opłat. Zastanawiać się również można, czy propozycje ZUS nie łamią konstytucyjnej zasady niedziałania prawa wstecz.Zdaniem Zygmunta Kostkiewicza, prezesa PTE Commercial Union, również błędem jest liniowe ustalenie wysokości opłaty, gdyż ta powinna zależeć od rzeczywistych kosztów usługi świadczonej OFE.- Przy wprowadzaniu systemu informatycznego roczna opłata w wysokości 100 mln zł może być uzasadniona. Jednak w przyszłych latach koszty obsługi będą spadały i również powinny obniżać się opłaty. Warto bowiem pamiętać, że niezależnie od tego, czy opłata będzie uiszczana kosztem towarzystwa, ostatecznie obciąży ona świadczenia przyszłych emerytur i zdecydowanie spowolni tempo obniżania opłat - zaznacza Zygmunt Kostkiewicz.Za kilka lat średnio opłaty od składek pobierane przez towarzystwa będą wynosić około 5%, z czego 1,5 punktu procentowego stanowi obowiązkowy odpis na fundusz rezerwowy. Opłata dla ZUS stanowiłaby zatem około jednej czwartej prowizji pobieranej przez towarzystwa.

Anna Garwolińska